Ogólna powierzchnia uprawy pszenicy ozimej w Polsce sięga blisko 2 mln ha, a więc 500 tys. ha to prawie 25 proc. upraw tego gatunku. Straty są zatem ogromne. Najgorsza sytuacja jest na polach takich regionów jak: Kujawy, Wielkopolska i Ziemia Lubuska. Zniszczone są też uprawy w części województwa zachodniopomorskiego, opolskiego i dolnośląskiego. Problem jest tym większy, bo są to rejony Polski, gdzie zlokalizowane są typowo towarowe plantacje. Oziminy lepiej prezentują się we wschodniej części kraju, ale pod względem gospodarczym, nie ma to tak dużego znaczenia dla rynku zbóż.

Przedstawiciele BASF ocenili też stan upraw na swoich poletkach doświadczalnych w Jarosławcu koło Środy Wielkopolskiej. Na trzydzieści wysianych odmian pszenicy, jedynie dwie przetrzymały zimę - po jednej z hodowli polskiej i zagranicznej. Pozostałe 28 odmian nadaje się do przesiania. Najlepiej w Jarosławcu przezimowało żyto następnie pszenżyto, a najgorzej właśnie pszenica i jęczmień. W tym regionie podczas mrozów nie było okrywy śnieżnej.