Liczne sygnały płynące od producentów z całej Polski do PZPRZ wskazują, że skutkiem dużych mrozów, które wystąpiły w Polsce w końcu stycznia i trwały aż do połowy lutego oraz przymrozków z dużym wiatrem doszło do silnego uszkodzenia zasiewów zbóż ozimych i rzepaku. Największe straty powstały w rejonach, gdzie nie było śniegu w czasie mrozów, tj. w województwach: wielkopolskim, lubuskim, kujawsko-pomorskim, łódzkim, dolnośląskim, lubelskim, ale także nie brakuje sygnałów o wymarznięciach z innych województw: śląskiego, pomorskiego, mazowieckiego. Mrozy były na tyle silne, że nawet w rejonach, gdzie w czasie mrozów była kilkucentymetrowa warstwa śniegu wystąpiły uszkodzenia. W rejonach bezśnieżnych w czasie mrozów jest bardzo wiele gospodarstw, w których doszło do całkowitego wymarznięcia wszystkich gatunków ozimin - podaje Stanisław Kacperczyk, prezes PZPRZ.

Jak informuje organizacja wstępne szacunki wskazują, że w skali kraju kilkaset tysięcy hektarów zbóż ozimych, zwłaszcza pszenicy ozimej trzeba będzie przesiać. Wiele jest także plantacji, które w wymienionych rejonach z ograniczoną okrywą śnieżną w czasie mrozów wymagają zasadniczego zwiększenia nakładów na technologię produkcji, aby zminimalizować negatywny wpływ powstałych uszkodzeń na plonowanie roślin.

- W związku z powyższym Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych wnosi o natychmiastowe podjęcie przez Rząd RP działań, które mogą wspomóc finansowo rolników dotkniętych skutkami niekorzystnego przebiegu pogody w okresie zimowym. Pragniemy zaznaczyć, że charakter i zakres zniszczeń jest tak duży, że właściwie zaistniałą sytuację powinno się określać mianem klęski żywiołowej. Dlatego też uważamy, że niezbędne jest nie tylko podjęcie przez Rząd RP działań wspomagających rolników z budżetu państwa, ale także zasadne jest wystąpienie o dodatkową pomoc dla rolników ze środków unijnych - mówi Kacperczyk.

Podobał się artykuł? Podziel się!