- Ostatnie publikacje i analizy prognozujące, że światowe zbiory zbóż w tym roku będą wyższe, mają na celu wpłynięcie na rynek. Jeśli wypowiadają się najwięksi gracze, to traktuję to wyłącznie jako grę w wirtualnym świecie kontraktów. Natura to wszystko zweryfikuje – ocenia Rafał Mładanowicz, prezes Krajowej Federacji Producentów Zbóż w rozmowie z portalspożywczy.pl . - Nie ma racjonalnego powodu, dla którego zboża miałyby tak wzrosnąć, jak to miało miejsce na przełomie roku, co świadczy o tym, że za gwałtownymi wahaniami cen mogą stać fundusze spekulacyjne. (…) Uważam, że ten rok dla producentów zbóż będzie dobrym rokiem. Według mnie w tym roku ceny zbóż w skupie podczas żniw będą o około 20-25 proc. wyższe niż w ubiegłym roku.

Jestem przekonany, ze ceny wzrosną, chyba że warunki atmosferyczne będą tak dobre, że zbiory w Polsce wyniosą 30 mln ton, a w Europie będą co najmniej 5 proc. wyższe niż średnia wieloletnia. Przypominam, że Polska za rok ma bardzo ważną imprezę sportową. To dla naszych przetwórców już dziś jest czynnikiem, który mogą odczuć pozytywnie. Wszelkie przetwory zbożowe, w tym do fast foodów, to w 80-90 proc. przetwory pszenne. W momencie, kiedy do Polski przyjedzie kilka milionów ludzi, w krótkim czasie nastąpi bardzo duży wzrost zapotrzebowania na te produkty.