Innego zdania są przedstawiciele rolników, którzy twierdzą, że te prognozy są przesadzone.

Tak dobre szacunki zawdzięczamy większej niż przed rokiem powierzchni upraw, która według Instytutu Ekonomiki Rolnictwa, wyniosła 8,5 mln ha. Nie bez wpływu na większe zbiory okazała się łagodniejsza niż zwykle zima. Stąd optymistyczne szacunki mówiące nawet o 26 mln 700 tys. ton zbóż, z wyłączeniem kukurydzy.

Wiesław Łopaciuk, Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej: - stan zbóż na wejściu do zimowania był lepszy niż przed rokiem. Po tym okresie zimowania, który się jeszcze nie skończył – kondycja zbóż również dobra.

Innego zdania jest Krajowa Federacja Producentów Zbóż. Według niej, informacje o spodziewanych plonach są mocno przeszacowane i nie będą wyższe niż 25 mln ton.

Zbigniew Kaszuba, Krajowa Federacja Producentów Zbóż: - ona wynika i tak z optymistycznego podejścia do planowanych zbiorów, które wiążą się między innymi, że nie było do tej pory jeszcze ostrej zimy.

Informacje o wyższych od spodziewanych zbiorach, nie powinny znacząco wpłynąć na ceny. Ich wysoki poziom utrzyma się z powodu niedoboru ziarna na światowych rynkach. Jedyną reakcją może być decyzja o stopniowym pozbywaniu się zapasów z magazynów firm, handlujących zbożem.

Źródło: Radosław Bełkot/Agrobiznes

Podobał się artykuł? Podziel się!