Dawno nie było takiego poruszenia na naszym rodzimym rynku zbóż. Przez okres świąteczny i na początku roku mieliśmy do czynienia ze stagnacją. Teraz trend się odmienił, szkoda tylko, że zmiany idą w kierunku zniżek cenowych. Co jest tego przyczyną? Jak dowiadujemy się w firmach taka jest tendencja również na giełdach towarowych.

Rzeczywiście w minionym tygodniu notowania pszenicy i kukurydzy w kontraktach terminowych na Euronext w dalszym ciągu zniżkowały. Kukurydza w kontrakcie marcowym potaniała w porównaniu z końcem poprzedniego tygodnia o 1,6 proc. do 155,8 EUR/t, a pszenica w kontrakcie marcowym o 1,9 proc. do 166,3 EUR/t.

- Zniżki te są najprawdopodobniej odzwierciedleniem wyjątkowo silnej konkurencji cenowej w światowym eksporcie tego gatunku. W ostatnim przetargu zorganizowanym przez GASC wygrały oferty argentyńskiej pszenicy. Argentyńskie ziarno umocniło swoją pozycję konkurencyjną w stosunku do ofert pozostałych kluczowych dostawców. Wpływ na to ma m.in. niedawne zniesienie ceł w eksporcie oraz słabość argentyńskiego peso. Ceny pszenicy na unijnym rynku są niskie pomimo odnotowywania bardzo dobrych wyników bieżącego eksportu. KE w kończącym się tygodniu wydała licencje na wywóz 754 tys. ton pszenicy miękkiej. Trzeba też odnotować ostatnią korektę prognozy zapasów końcowych pszenicy we Francji dokonaną przez FranceAgriMer – z poprzednich 5,2 mln ton do 5,8 mln ton, głównie ze względu na korektę wywozu – podało FAMMU/FAPA.

Zdaniem analityków utrzymywanie się cen amerykańskiej pszenicy na niskim poziomie pomimo szacunków zmniejszenia areału pszenicy ozimej na zbiór w 2016 r. to najprawdopodobniej skutek ogromnej presji podażowej na rynku światowym i ostrej konkurencji w eksporcie.

- Wyniki sprzedaży zagranicznej pszenicy i kukurydzy z USA są poniżej oczekiwań, tempo sprzedaży jest wolniejsze niż sezon wcześniej. Niewykluczone, że USDA będzie musiała dokonać dalszych korekt prognozowanego eksportu obu tych gatunków w sezonie 2015/16. Eksport z USA utrudnia w dalszym ciągu „silny” dolar – informuje FAMMU/FAPA.

Co ważne przyczynia się do tego także wyjątkowo tani fracht, na co ma wpływ osłabiająca się gospodarka Chin. Przy tak niskich kosztach frachtu dostawy ziarna od bardziej odległych dostawców stają się bardziej konkurencyjne.