Jak informuje Agra Europe zbiory pszenicy w Chinach ucierpiały na skutek przymrozków i opadów deszczu bardziej niż szacowano wcześniej. Okazuje się, że w północnych prowincjach około 20 mln ton ziarna nie nadaje się do spożycia przez ludzi. Stanowi to 16 proc. zbiorów, a w niektórych regionach straty sięgają nawet 40 proc.


Dlatego wręcz konieczny staje się import pszenicy.

- Według amerykańskiego ministerstwa rolnictwa, chiński import pszenicy wzrośnie z 3,2 mln ton do 8,5 mln ton w 2013/2014 r. Inni analitycy oceniają go na ponad 10 mln ton. Oznaczało by to, że Chiny staną się największym światowym importerem pszenicy i wyprzedzą Egipt, którego import pszenicy osiągnie 9 mln ton - podaje Agra Europe.