PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Choroby fuzaryjne w kukurydzy – uwaga na mikotoksyny

Choroby fuzaryjne w kukurydzy – uwaga na mikotoksyny  W tym mokrym sezonie mamy do czyniania z chorobami fuzaryjnymi, dlatego trzeba uważać na mikotoksyny, fot. M. Tyszka

Autor: Małgorzata Tyszka

Dodano: 05-10-2017 08:55

Tagi:

- Bez wątpienia problemem 2017 r. okazują się choroby fuzaryjne: fuzarioza kolb i tzw. fuzarioza łodyg. Ich pojawowi sprzyjało zwłaszcza żerowanie omacnicy prosowianki oraz silne uszkodzenie roślin przez grad – mówi w rozmowie z portalem farmer.pl prof. Paweł Bereś z Instytutu Ochrony Roślin PIB.



Dodatkowo opady deszczu pod koniec września i na początku października, a także wzrost temperatur sprzyjały rozwojowi grzybni.

- Nasilenie pojawu fuzarioz będzie znane dopiero przed zbiorami ziarna, niemniej już teraz należy monitorować ich wystąpienie i rozwój, gdyż z nimi wiąże się ryzyko obecności w plonie mikotoksyn – zauważa naukowiec.

Pisaliśmy o tym już wcześniej TUTAJ.

Generalnie na wystąpienie chorób w tym roku duży wpływ miały warunki pogodowe, podatność odmiany i żerowanie szkodników. Lokalnie, ale nie epidemicznie pojawiała się głownia guzowata kukurydzy. Jak dodaje specjalista, towarzyszyła ona jednak głównie roślinom silniej uszkodzonym przez ploniarkę zbożówkę, a w późniejszym czasie tym uszkodzonym przez gradobicia. Choroby liści (drobna i żółta plamistość liści, rdza kukurydzy) nie miały zbyt sprzyjających warunków do licznego rozwoju, stąd też zazwyczaj nie stanowiły większego problemu. Pojedyncze rośliny porażała także głownia pyląca kukurydzy, niemniej także nie stanowiła ona większego zagrożenia na obszarze kraju.

- W 2017 r. chłodna wiosna spowalniająca kiełkowanie i wschody roślin była czynnikiem współodpowiedzialnym za liczniejszy niż zwykle pojaw ploniarki zbożówki. Lokalnie zdarzało się, że larwy tego owada uszkadzały do 70 proc. roślin. Na szczęście uszkodzenia jakie owad ten powodował to głównie niewielkie nadżerki na blaszkach liściowych młodych roślin. Choć wzrósł odsetek roślin z objawami uszkodzenia stożka wzrostu (karłowacenie roślin i wybijanie pędów bocznych) to uszkodzenia te nie pojawiały się licznie, stąd nie miały aż tak dużego wpływu na plon. Problemem jednak okazało się to, że na polach na których ploniarka liczniej się pojawiła i które w dodatku zawierały (w glebie, na resztkach pożniwnych) materiał infekcyjny głowni guzowatej to na takich stanowiskach liczniej pojawiła się pierwsza generacja tej choroby. Obok ploniarki zbożówki lokalnie pojawiała się także w tym samym czasie ploniarka gnijka, której żerowanie prowadziło do uszkodzenia liści (tworzą szablasty nibypęd), a następnie ich przełamywania się i gnicia – przypomina prof. Bereś.

Co ciekawe bardzo chłodna wiosna była także odpowiedzialna za lokalny, liczny pojaw śmietki kiełkówki. Zdarzało się, że na powierzchni kilku, a nawet kilkunastu hektarów konieczne było dokonanie przesiewów, ponieważ ziarniaki długo zalegające wskutek chłodu w glebie zostały wyjedzone przez larwy tej muchówki. Śmietka liczniej pojawiła się na polach w monokulturze, na których przyoranie resztek z ubiegłego sezonu zostało wykonane wiosną tego roku.

- W rejonach północnych, a także w innych częściach kraju lokalnie spotykano większe nasilenie drutowców i pędraków. Dotyczyło jednak ono głównie pól kukurydzy założonych bezpośrednio po zaoranych wieloletnich użytkach zielonych bądź nieużytkach – dodaje prof. Paweł Bereś.

Mszyce występowały w mniejszej liczebności niż w latach wcześniejszych. W niektórych regionach kraju wzrost ich populacji nastąpił dopiero od drugiej połowy września. Tych mszyc już się nie zwalcza, niemniej trzeba pamiętać, że zakończeniu rozwoju na kukurydzy niektóre z nich mogą migrować na wysiane oziminy, bądź też na trawy a z nich dopiero na zboża. Takie mszyce niosą ze sobą ryzyko porażenia roślin żółta karłowatością jęczmienia.

- Dość licznie występującymi szkodnikami w 2017 r. były wciornastki, niemniej nie powodowały jak w latach wcześniejszych silnych uszkodzeń liści. To samo tyczy się przędziorka chmielowca, który od 2 lat jest coraz częściej spotykany na kukurydzy. W 2017 roku pajęczak ten silnie uszkadzał głównie pojedyncze liście na roślinach, zwłaszcza u roślin z brzegu pola. Jego obecność potwierdzono w południowej i środowej części kraju. Inne gatunki szkodników pojawiały się bardzo lokalnie, stąd też jeżeli stanowiły zagrożenie to tylko na niektórych polach – podsumowuje naukowiec.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.212.93.234
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!