Najbardziej susza dotknęła centralne tereny województwa Pomorskiego oraz Kujawsko Pomorskiego, Zachodniopomorskiego oraz północna część województwa Lubuskiego. Nie lepiej sytuacja wygląda na Warmii i Mazurach i w wielu innych rejonach Polski.
Braki opadów nawet od marca spowodowały, że na tych terenach zboża jare nie powschodziły glebach zwięzłych, a na słabszych po wzejściu, wręcz uschły.

Natomiast zboża ozime nie mają wystarczającej obsady, wobec bardzo ograniczonego krzewienia się z powodu braku wody.
Rolnicy z terenów woj Lubuskiego szacują na dzień dzisiejszy nawet do 40% strat w zbożach ozimych. Jedyną poprawą dla zbóż ozimych mogą być opady w najbliższych dniach.

Ciężka sytuacja jest również w woj. Wielkopolskim, Dolnośląskim, Łódzkim oraz Opolskiem, na tym obszarze mimo to, że susza jeszcze nie wpłynęła, aż tak drastycznie na zboża ozime, to zboża jare są w stanie tragicznym, to one są najbardziej narażone na wysuszenie.
Wegetacja zbóż po bardzo dobrym wyjściu z zimy, zmieniła się wręcz diametralnie, zboża zaczęły wysychać i żółknąć, nie można w nich zastosować II dawki azotu i zabiegów chemicznych. Najbliższe dni będą dla nich decydujące. Można liczyć na niewielką poprawę wobec przechodzących właśnie przez Polskę niewielkich opadów (miejscami zaledwie kilka mm).

Na dzień dzisiejszy można stwierdzić, że zbiory zbóż w nowym sezonie będę z pewnością niższe niż w roku ubiegłym, ponieważ obecna susza wystąpiła o miesiąc wcześniej niż przed rokiem, co nie pozwoliło wybudować podstawy roślin, a susza i wysokie temperatury przyspieszyły wegetację na siłę. Prognozowane przez KFPZ zbiory zbóż w 2009 roku na poziomie 26,6 mln ton będą najprawdopodobniej znacznie mniejsze. Naszym zdaniem skala strat z powodu dotkliwej suszy, zapowiada się na poziomie większym niż w roku ubiegłym.

Źródło: KFPZ