Pod koniec czerwca Rada Rolna głosowała nad autoryzacją 6 odmian kukurydzy GMO do importu oraz przerobu, ale nie do uprawy. Były to takie odmiany jak: MON88017xMON810 – firmy Monsanto, 59122x1507xNK603 – firmy Pioneer oraz 1507x59122 – firmy Dow AgroScience.

Wcześniej 9 lutego Stały Komitet ds. Łańcucha Żywnościowego i Zdrowia Zwierząt (SCoFCAH) nie zaakceptował ich, a także kukurydzy MON89034xNK603 (Monsanto), Bt11xGA21 (Syngenta) i Bt11 (wznowienie Syngenta). Trzy ostatnie odmiany SCoFCAH odrzucił 19 kwietnia.

Nie uzyskano kwalifikowanej większości głosów, a nasz kraj głosował przeciwko autoryzacji wszystkich sześciu odmian kukurydzy genetycznie modyfikowanej. Teraz kwestia ich autoryzacji wróci do Komisji Europejskiej, która najprawdopodobniej zatwierdzi te odmiany. Nie wiadomo jednak, kiedy to się stanie.

We wrześniu ubiegłego roku komisarz ds. zdrowia – Dalli wezwał ministrów rolnictwa państw członkowskich do „podjęcia odpowiedzialności” w trakcie głosowania Rady Rolnej argumentując potencjalnym ryzykiem niedoboru pasz w Unii.

Źródło: FAMMU/FAPA/farmer.pl