Na początku trzeciej dekady lipca br. pszenica notowana na giełdzie Matif w Paryżu spadła do poziomu ostatni raz widzianego w grudniu 2011 r. Amerykańska pszenica notowana na giełdzie CBOT w Chicago znalazła się już w rejonie cen z lipca 2010 r., czyli sprzed 4 lat! Cena kukurydzy notowanej na tej samej giełdzie jest najniższa od sierpnia 2010 r. Stosunkowo mocno trzyma się kukurydza w Paryżu w kontrakcie wygasającym w sierpniu, jej cena w ujęciu kontynuacyjnym jest najniższa od nieco ponad miesiąca.

Na rynku oleistych też nie jest lepiej. Spadki cen rzepaku już od początku lipca doprowadziły do wyznaczenia serii nowych czteroletnich minimów oraz pięciomiesięcznych na soi. Jednak jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, że cena soi z nowych zbiorów (w kontrakcie listopadowym) jest tańsza aż o 17 proc. od tej ze starych zbiorów z dostawą w lipcu, to tak naprawdę cena soi z nowych zbiorów jest już na poziomie z IV kwartału 2010 r.

Najbardziej przez ostatnie cztery tygodnie ucierpiały towary w USA. Pszenica potaniała ponad 12 proc., kukurydza prawie 11 proc. i soja 9 proc. Druzgocącą przecenę w niewiele ponad dwa ostatnie miesiące zaliczyła amerykańska pszenica notowana w Chicago, która od szczytu 6 maja do 11 lipca br. potaniała aż 29,7 proc. Od końca kwietnia br. (początek spadków) cena kukurydzy na CBOT obniżyła się o 22,5 proc., a soi o 15,4 proc. Z kolei na Matif od połowy kwietnia br. (maksima cenowe) pszenica potaniała o 18,4 proc., kukurydza o 10,8 proc., a rzepak aż o 21,9 proc.

W minionym miesiącu główne ośrodki analityczne ponownie podwyższyły prognozy globalnych zbiorów zbóż i oleistych, co niewątpliwie przyczyniło się do obniżki cen na światowych giełdach. Przypuszczam, że to nie koniec korekt prognoz w górę i w następnych miesiącach ponownie będą podnoszone, głównie kukurydzy i soi. Wskazują na to panujące obecnie sprzyjające warunki pogodowe u głównych producentów, w tym w USA.