Ub. r. był bardzo dobry dla producentów zbóż, dlatego wielu przestawiło się na pszenicę kosztem uprawy rzepaku czy buraków. Niektórzy nawet zlikwidowali hodowle. Ceny są wysokie i nie zanosi się na to, że będą spadać, dlatego wielu rolników wciąż przechowuje ziarno.

Władysław Podłowski, Kombinat Rolny Kietrz – „Po to wybudowaliśmy te elewatory, aby wszystkie produkty rolne, jakie wyprodukujemy, z wyjątkiem buraków cukrowych, trzymać jak najdłużej się da, bo generalnie, z wyjątkiem poprzedniego roku, zawsze im dłużej się trzyma, tym więcej się za te produkty dostaje.”

Niektórzy rolnicy zdecydowali się sprzedać część ziarna, ponieważ potrzebują pieniędzy na zakup materiałów siewnych i nawozów. Dlatego zboża brakuje i firmy skupowe wciąż poszukują ziarna.

Piotr Groechl, rolnik ze wsi Zimnice Małe – „Zboża mają tendencję lekko wzrostową i wielu chętnych dzwoni i dopytuje się o kukurydzę, pszenicę, głównie o zboża paszowe pytają.”

Opolscy rolnicy przy średniej plonu ponad 5 ton z ha, zebrali 650 tys. ton zboża konsumpcyjnego - o 25 proc. więcej niż w ub. r. Firmy skupowe liczą, że rolnicy obsieją większe areały zbożem i po tegorocznych żniwach uzupełnią zapasy.

Adam Tański, prezes spółki Komara – „Trzeba pamiętać, że część użytków rolnych przeznaczonych pod buraki cukrowe zwolni się, a więc pojawią się nowe powierzchnie, poza tym mamy rezerwę w poziomie uzyskiwanych plonów i tutaj jest jeszcze sporo do zrobienia i efekt w postaci zwiększenia plonów z hektara, wysoki efekt, jest możliwy do osiągnięcia.”

To, że areał upraw zbóż będzie większy najlepiej widać w punktach sprzedaży nasion, gdzie brakuje materiału siewnego, zwłaszcza pszenicy ale też jęczmienia i rzepaku.

Źródło: Mariusz Drożdż/Agrobiznes