Jednym z problemów podczas takiej pogody może być tzw. wysmalanie roślin. Zachodzi ono wówczas, kiedy jest mało śniegu i wieją suche, mroźne wiatry. Wysuszają one nadziemną część rośliny. Nie może ona uzupełnić niedoboru wilgoci z gleby, bo woda jest zamarznięta, czyli jest dla korzeni niedostępna. W takiej sytuacji tkanka roślinna pozbawiona wody zamiera, natomiast część nadziemna wygląda jak spalona, stąd nazwa wysmalanie.

Najbardziej narażone na to zjawisko są uprawy położone na wzniesieniach, w miejscach odsłoniętych. Formą zapobiegania jest unikanie uprawy przede wszystkim rzepaku i jęczmienia ozimego na pagórkowatym terenie, oczywiście o ile jest to możliwe.