Siew pszenicy ozimej w obecnych warunkach jest jeszcze możliwy. Synoptycy nie zapowiadają nadejścia zimy, a wilgotność gleby w wielu regionach jest na tyle dobra, że pozwala na odpowiednie doprawienie gleby. Doświadczenia z ubiegłych lat pokazują, że taki siew przy splocie korzystnych warunków pogodowych może się udać. 

Na jakie zagrożenia narażona jest pszenica siana w połowie listopada?

Przede wszystkim może nie przezimować - jest bardziej narażona na zmienne i niekorzystne warunki panujące na przestrzeni zimy.

Ponadto jeśli ziarno trafi do zbyt wilgotnej gleby, a po siewie wystąpią dość obfite deszcze, gleba może ulec zamuleniu, a ziarniaki pozostaną bez dostępu tlenu. Co więcej powstały podczas kiełkowania CO2 nie może się ulotnić i zbyt wysokie jego stężenie w okolicach ziarniaka podtruwa go. Konsekwencją tego jest butwienie nasion i ich zamieranie. W takiej sytuacji wschody zazwyczaj bywają bardzo słabe.

Niekorzystny scenariusz to również taki, jeśli po siewie, ziarniaki zdążą napęcznieć i nagle wystąpią silne mrozy. W takiej sytuacji zazwyczaj zarodki giną. Optymistyczne jest to, że póki co synoptycy o nadejściu zimy nie wspominają.

Ważne jest także odpowiednie podejście do przedplonu pszenicy. Lepsze jest to po buraku cukrowym. To po kukurydzy też nie jest najgorsze, jednak z powodu dużej ilości resztek pożniwnych zazwyczaj trudniej jest zachować przyzwoite warunki siewu. Co więcej kukurydza jest żywicielem chorób powodowanych przez grzyby z rodzaju Fusarium. W związku z tym warto to uwzględnić w opracowywaniu strategii ochrony łanu pszenicy.

Kiedy taka pszenica może się udać?

Nie ma co się oszukiwać, wschody takiej pszenicy (obserwowane najczęściej dopiero wiosną) są zdecydowanie gorsze, krzewienie mniej produkcyjne, kłosy mniejsze i mniej zbite. Plony zatem będą dużo niższe od plantacji sianych w terminie. Wyraźne spadki plonowania może nieco ograniczyć  stosując dużo wyższą normę wysiewu (nawet 500r/m2).

Jeśli warunki do siewu były w miarę dobre, a zima okazała się łagodna lub w krytycznych momentach pojawiła się okrywa śnieżna, zazwyczaj taka plantacja zimuje dość dobrze i choć nie najlepiej wygląda wczesną wiosną, odpowiednio prowadzona może wydać w miarę przyzwoity plon.

Ważne są także warunki panujące na przedwiośniu. Dla takich plantacji najlepiej jest gdy wczesna wiosna jest deszczowa i w miarę chłodna. Wówczas pszenica, w miarę dobrze się krzewi i regeneruje uszkodzenia pozimowe.

Więcej informacji na temat bardzo późnych siewów pszenicy ozimej można odnaleźć w artykule „Siew pszenicy w listopadzie”

Podobał się artykuł? Podziel się!