Wrzesień zbyt suchy, w październiku z kolei zbyt często przepaduje. Z tego powodu, wielu rolników miało poważne problemy, by zasiać zboża ozime w terminach optymalnych. Obecnie siewy ciągle trwają, a chłodna pogoda w październiku nie sprzyja szybkim wschodom i nadrabianiu przez rośliny zaległości. Z każdym tygodniem dzień staje się krótszy, a i szanse na wyższe temperatury maleją. Pojawiła się zatem pierwsza obawa o dalszy prawidłowy rozwój zbóż ozimych sianych po terminie.

Na opóźniony siew rolnicy najczęściej wybierają pszenicę ozimą. A co z pszenżytem, czy w takich warunkach można zdecydować się jeszcze na ten gatunek?

W przypadku tego zboża termin siewu jest jednym z głównych czynników plonotwórczych. Optymalny termin siewu pszenżyta ozimego mieści się w przedziale 6-8 tygodni przed zakończeniem wegetacji. Jeśli zasiejemy teraz, istnieje duże prawdopodobieństwo, że za opóźnienie zapłacimy dużo niższym plonem podczas żniw.

Dlaczego? Otóż, pszenżyto powinno się rozkrzewić jesienią w niskiej temperaturze, w warunkach skracającego się dnia i wysokiej wilgotności gleby, co jest możliwe tylko przy odpowiednio wczesnym siewie. Opóźniony siew zmniejsza krzewistość ogólną, a na wiosnę z kolei (wydłużający się dzień i wzrost temperatury) dochodzi do gwałtownego przyśpieszenia rozwoju, polegającego na szybkim przejściu roślin w fazę strzelania w źdźbło oraz skrócenia fazy strzelanie w źdźbło - kłoszenie. W następstwie pszenżyto tworzy krótsze pędy o małych kłosach, dających niższy plon.

Z drugiej strony z racji tego, że często pszenżyto traktujemy jako mniej nakładowe zboże od pszenicy ozimej i w tym zbożu raczej oszczędzamy na środkach produckji, trudniej o poprawę architektury łanu na wiosnę.

Rolnicy jednak są uparci i w praktyce zdarza się, że sieją pszenżyto w bardzo późnych terminach. Podejmując jednak to ryzyko należy pamiętać, by zwiększyć obsadę przynajmniej o 15-20 proc. Jest chłodno, a warunki glebowe też nie są sprzyjające dla dobrego przykrycia nasion, należy się liczyć zatem już z problemami na etapie kiełkowania i wschodów.

Jeśli chodzi o odmiany, ich reakcja na termin siewu jest dość podobna, choć istnieją na rynku takie, które nieco lepiej zniosą późny siew. O przykłady takich odmian warto pytać firmy hodowlano-nasienne.

Alternatywą dla późnych siewów pszenżyta ozimego jest listopadowy siew przewódek (pszenżyto jare). Odmiany przewódkowe mogą być wysiewane w okresie późnojesiennym, tj. koniec października, początek do połowy listopada, lub w bardzo dogodnych warunkach nawet w okresie zimowym, tj. koniec stycznia, luty.