Niewykorzystany w zeszłym sezonie materiał siewny jak najbardziej można wykorzystać na cele siewne. Bywa to jednak czasem ryzykowne.

Przed siewem warto przeanalizować kilka istotnych czynników. Po pierwsze należy się zastanowić czy takie nasiona były i dalej do wiosny będą przechowywanie w odpowiednich warunkach, o których pisaliśmy już w artykule „Przechowywanie niewykorzystanego, zaprawionego materiału siewnego ziarna zbóż”.

W przypadku nasion kukurydzy, (magazynowane także w okresie letnim), wysoka temperatura i wilgotność mogły negatywnie wpłynąć na żywotność nasion i zdolność kiełkowania. Dlatego warto również się zastanowić, czy nasiona były przechowywane, zwłaszcza w tym okresie, w chłodnym i suchym miejscu, nienarażonym na bezpośrednie działanie promieni słonecznych.

Należy także sprawdzić jakość nasion. Nasiona kukurydzy są bowiem dość wrażliwe na mechaniczne uszkodzenia (np. powstałe w wyniku przeładunku). Popękane nasiona z uszkodzonymi zarodkami mogą słabo kiełkować.

Jeśli zapewniliśmy nasionom odpowiednie warunki przechowywania, kolejnym krokiem jest zbadanie zdolności kiełkowania takiego ziarna. W przypadku kukurydzy żywotność nasion po rocznym okresie magazynowania może nie odbiegać od normy ustalonej przez producenta. Materiałem zapasowym jest skrobia, która sprawia, że takie nasiona zdecydowanie lepiej się przechowują i zachowują dłuższą żywotność niż np. nasiona z dużym udziałem tłuszczu. Po roku przechowywania nie powinny zatem utracić zdolności kiełkowania w istotnym wymiarze. Należy jednak to przed siewem ocenić i w razie czego skorygować zamierzoną normę wysiewu.