Od około tygodnia w Polsce panuje zimowa aura. Zanotowano jednak dość duże zróżnicowanie regionalne zarówno co do spadków temperatury jak i grubości pokrywy śnieżnej. Najsilniejsze mrozy zanotowano w Katowicach– 29°C, i w Suwałkach -27°C. Niewiele „cieplej” było w Rzeszowie -24°C, Łodzi i Krakowie do -23°C, Warszawie -20°C czy na Dolnym Śląsku -16°C, najcieplej natomiast było na wybrzeżu do-10°C.

To dość znaczne spadki temperatur i wydawałoby się, że mogą okazać się dość groźne dla ozimin. Na szczęście okoliczności okazały się być nieco bardziej łaskawe dla roślin niż te mające miejsce mniej więcej rok temu. Przypomnijmy sobie jak było w zeszłym sezonie. Po wyjątkowo ciepłym grudniu, temperatura z początkiem stycznia gwałtownie się obniżała. W większości regionów nie było śniegu, a mrozom towarzyszył silny i porywisty wiatr.

Tegoroczny przebieg pogody był nieco inny. Zanim przyszły siarczyste mrozy, które w sumie nie trzymały zbyt długo, praktycznie w całym kraju popruszyło śniegiem. Jak donoszą producenci rolni, najwięcej śniegu prawdopodobnie spadło na Wschodzie kraju oraz na Podkarpaciu. Na polach pojawiała się 6-10 cm warstwa białego puchu, a na Wschodzie nawet miejscami spadło powyżej 12 cm śniegu. Jednak tam mrozy bywały najsilniejsze. Na Warmii i Mazurach spadło około 7-9 cm śniegu. Na Pomorzu jak i na Dolnym Śląsku utrzymuje się około 5 cm warstwa śniegu. Najmniejsze opady zanotowano w niektórych regionach w centrum Polski i na Kujawach. Tam spadło zaledwie ok 3-4 cm. Niewiele więcej śniegu pojawiło się w Wielkopolsce - około 4 cm. Są także regiony, gdzie śniegu praktycznie nie ma. 

Taka warstwa nie chroni dostatecznie roślin. Co więcej jak donoszą producenci śnieg nie tworzy równomiernej pokrywy. Na skutek silnych wiatrów był on zwiewany z pól, odsłaniając głównie wzniesienia.W tych miejscach oziminy mogą zimować zdecydowanie gorzej. W takich warunkach dochodzi bowiem do wysmalania roślin. Śnieg najsilniej zwiewany był z ozimin tworzących słabą pokrywę roślinną jak np. z plantacji zbóż sianych w terminie opóźnionym. Nieco lepiej zatrzymywany był na polu z  dobrze rozwiniętymi roślinami rzepaku ozimego.  

Czy taki przebieg warunków pogodowych mógł negatywnie odbić się na stanie ozimin? Czas pokaże. Miejmy nadzieje, że powtórki z zeszłego roku jednak nie będzie.

Zobacz temat Stan ozimin na forum.farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!