- Po zbiorze kukurydzy resztki należy dokładnie rozdrobnić, najlepiej za pomocą rozdrabniaczy bijakowych. Następnie radziłbym wykonać orkę na głębokość 25 cm. Z kolei w wypadku, kiedy rolnik planuje siew jesienny, wówczas polecam również rozdrobnienie resztek pożniwnych, ale następnie dwukrotny przejazd agregatem uprawowym i siew – radzi w rozmowie z portalem farmer.pl Eugeniusz Piątek, dyrektor Polskiego Związku Producentów Kukurydzy.

Dlaczego tak ważne jest niszczenie resztek? Dokładne rozdrobnienie – kawałki pozostawionych łodyg nie dłuższe niż 10 cm, a wysokość ścierniska nie większa niż 20 cm – a następnie polecane głębokie przyoranie niszczy część gąsienic omacnicy. Rozdrabniacze bijakowe dzielą łodygę zarówno wzdłuż, jak i w poprzek włókien, a następnie dodatkowo równomiernie rozrzucają je na polu.

Innym sposobem jest praca kultywatora ścierniskowego, który ma za zadanie wyrównanie powierzchni pola i kruszenia grud. Następnie miesza glebę ze ścierniskiem lub słomą. Wykorzystywanie kultywatora ma swoje minusy, ponieważ zbyt głęboka praca urządzenia powoduje powstawanie bruzd, a za płytka z kolei niewystarczająco wyrównuje pole. Stąd na końcu kultywatora ścierniskowego powinno się zamieścić wał typu Cambell lub strunowy. W ten sposób zagęszcza się spulchnioną warstwę roli.

Jeszcze innym rozwiązaniem jest użycie brony talerzowej. Jednak najlepszym wyjściem na omacnicę jest głęboka orka zimowa. Nie tylko przykryje ona resztki pożniwne, ale umieści gąsienice omacnicy głęboko w glebie, w ten sposób utrudni na wiosnę wydostanie się szkodników na powierzchnię.