Teorię tę mogą potwierdzić dane o skupie podawane przez Główny Urząd Statystyczny, z których wynika, że w pierwszych czterech miesiącach sezonu skupiono aż o 95 proc. żyta więcej niż w tym samym okresie przed rokiem.

- Różnica w cenach pszenicy i żyta w ujęciu bezwzględnym jest rzeczywiście bardzo duża. Jednak jeśli przyjrzymy się relacji ceny pszenicy i żyta (pszenica jest nawet o 40 proc. droższa), to podobne wartości były notowane w przeszłości, niekiedy nawet przez bardzo długi okres. Przez półtora roku, od lutego 2009 do sierpnia 2010, pszenica była w poszczególnych tygodniach od 40 do 97 proc. droższa niż żyto - przypomina BGŻ.

Co to oznacza? Okazuje się, że również w tym sezonie różnica między cenami tych dwóch gatunków zbóż wciąż może utrzymywać się na wysokim poziomie.

- Z drugiej strony pszenica była znacznie droższa (o 205-265 zł/t) od żyta już w momencie siewów. To być może zachęciło część rolników do obsiania większego areału pszenicą, co w przyszłym roku wpłynie na ograniczenie produkcji żyta, a zwiększenie produkcji pszenicy - podaje BGŻ.