Przed podjęciem decyzji o danym gatunku, a następnie o odmianie trzeba po pierwsze wziąć pod uwagę fakt, jakie herbicydy, a więc substancje aktywne aplikowaliśmy pod oziminy jesienią. Dlaczego ma to znaczenie? Otóż zastosowane środki cechują się zróżnicowanym tempem rozkładu w glebie, a co za tym idzie mają też wpływ na roślinę następczą. Tutaj przedstawiliśmy spis substancji aktywnych, które aplikowane mogły być na jesieni w zbożach, a tutaj w rzepaku.

Po drugie ważnym czynnikiem jest dostępność materiału siewnego danego gatunku, a następnie wybranej odmiany. Z różnych informacji wynika niestety, że z powodu nietypowego przebiegu pogody w roku ubiegłym może być problem z dostępnością nasion niektórych gatunków jarych. Jak jeszcze niedawno informował nas prezes Polskiej Izby Nasiennej Karol W. Duczmal, na rynku jest bardzo duże zainteresowanie zakupem materiału siewnego zbóż jarych, a najbardziej brakuje owsa i pszenżyta jarego.

Gro rolników bardzo często wybiera do przesiewu kukurydzę, która daje dłuższy czas na przygotowanie pola do siewu. Już na początku roku zwiększyło się zainteresowanie nasionami tego gatunku, teraz jak oceniają eksperci ta tendencja jeszcze wzrośnie.

Francuska Federacja Produkcji Nasion Kukurydzy i Sorgo w ubiegłym roku już prognozowała, że może nastąpić znaczący spadek dostępności nasion kukurydzy pod zasiewy w 2012 r. nie tylko w Polsce, ale i w całej Unii Europejskiej. Problem z dostępnością materiału siewnego kukurydzy może być spowodowany z jednej strony dobrą koniunkturą na rynku 2011 r., kiedy to odnotowano wysokie plony jak i ceny. Z drugiej produkcji kukurydzy nasiennej. Niewątpliwie dojdzie do tego też konieczność przesiewów ozimin.

Podobał się artykuł? Podziel się!