PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Czym ugryźć kukurydzę?

Autor: Grzegorz Borkowski

Dodano: 23-09-2017 06:58

Wśród przystawek do kukurydzy na polskim rynku największym zainteresowaniem cieszą się narzędzia 6- i 8-rzędowe. Poza producentami kombajnów oferują je także inne firmy.



Popularność 6- i 8-rzędowych przystawek do kukurydzy wynika z ich dopasowania do kombajnów o przeciętnych parametrach wydajności. Wszyscy prezentowani w niniejszym zestawieniu producenci oferują w tym segmencie urządzenia składane hydraulicznie, co jest znacznym udogodnieniem w porównaniu z narzędziami "sztywnymi" wymagającymi przewożenia na wózku za kombajnem w czasie przejazdów po drogach. Niemniej 6-rzędowe hedery można kupić także w takiej wersji, co pozwala zaoszczędzić nawet ¼ ceny. Przyjrzeliśmy się przystawkom do kukurydzy w barwach 5 firm: Emmarol, Claas, John Deere, Geringhoff oraz Capello.

EMMAROL

W polskiej firmie Emmarol dostępne są m.in. modele EMH 6 i EMH 8 zbierające kukurydzę odpowiednio z 6 i 8 rzędów. Według producenta urządzenia te mogą bez problemów współpracować z różnymi kombajnami niezależnie od ich marki oraz typu. Jednak w zależności od kombajnu, z którym mają być połączone, różnią się m.in. regulacją noży zrywających. Zawsze odbywa się ona bezpośrednio z kabiny operatora kombajnu, ale może być hydrauliczna lub elektryczna.

Hedery Emmarol wyposażone są w dwu-lub trzynożowy docinacz łodyg, który można wyłączyć przed uruchomieniem maszyny. Każdy z docinaczy ma indywidualne zabezpieczenie przeciążeniowe podobnie jak zespół roboczy każdego rzędu. Ponadto przystawki wyposażone są standardowo także w układ centralnego smarowania łańcuchów napędowych, dzięki czemu konserwacja urządzenia nie zabiera czasu w intensywnym okresie zbiorów. Osłony hedera podnoszone są na siłownikach gazowych, co pozwala na łatwy dostęp do łańcuchów i elementów układu rozdrabniającego.

Hedery wyposażone są też w fartuchy ograniczające wydostawanie się pyłów na zewnątrz. Podczas pracy szerokość mniejszego urządzenia wynosi prawie 4,70 m, natomiast większego 6,16 m. Do transportu są one składane hydraulicznie d o szerokości 3,40 m.

CLAAS

W ofercie Claasa wkrótce dostępna będzie zaprezentowana zeszłej jesieni rodzina przystawek Corio. Wśród nich wyróżnia się najbardziej zaawansowany model Corio Conspeed. Urządzenia dostępne będą w rozstawach rzędów: 70, 75, 80 i 90 cm.

W tych urządzeniach napęd przekazywany jest przez dwie przekładnie kątowe i wałek, co według producenta ma zapewnić efektywne przenoszenie momentu obrotowego przy ograniczonej konieczności konserwacji. Każda przekładnia jest indywidualnie zabezpieczona przed przeciążeniem. Regulacja prędkości obrotowej mechanizmów odbywa się poprzez zmianę konfiguracji kół zębatych.

Nowy kształt kołpaków umożliwia łagodniejsze niż dotychczas prowadzenie roślin do korpusów walców zrywacza. Te ostatnie stanowią główną różnicę pomiędzy obydwoma modelami. W Corio walce mają stałą średnicę, natomiast w Corio Conspeed mają one kształt stożka ze średnicą zwiększającą się w kierunku kombajnu. Dzięki temu prędkość przeciągania rośliny kukurydzy, która trafiła między walce wraz z jej przesuwaniem się do tyłu, zwiększa się dzięki rosnącej prędkości obrotowej walca. Ma to szczególne znaczenie przy większej prędkości jazdy. Dzięki temu można zredukować straty kolb oraz wyeliminować gromadzenie niepotrzebnych pozostałości roślinnych. Standardowo producent oferuje walce stożkowe z osadzonymi na całej długości niewymienialnymi ostrzami. Opcjonalnie można je zastąpić walcami hybrydowymi, które w węższym brzegu mają cztery wymienne ostrza, a w szerszym sześć niewymiennych.

Kąt wychylenia elementów roboczych hederu, w tym m.in. łańcuchów wciągających, jest równy 17°. Ma to zmniejszyć straty kolb wynikające z odbijania się od kołpaków oraz ryzyko zapychania się hederu. Skuteczność tego rozwiązania jest widoczna szczególnie przy zbiorze roślin wyległych. Straty ograniczają również standardowo montowane gumowe kołnierze wychwytujące kolby montowane przy kołpakach. Opcjonalnie dostępna będzie też ich większa wersja przydatna przy dużych plonach. Miejsca w kołpakach narażone na szybkie zużycie zostały wyposażone w elementy, które można łatwo wymienić w razie ich przetarcia bez konieczności wymiany całego kołpaka.

Kołpaki łatwo się otwierają bez użycia narzędzi do prac konserwacyjnych i czyszczenia. Dzięki temu da się szybko np. napiąć lub wymienić łańcuchy transportowe, do czego wystarczy zwykła dźwignia monterska.

Kołpaki można złożyć na czas transportu po drogach publicznych, co skraca długość przyrządu i zarazem całego pojazdu o prawie 80 cm. Zapewnia to bezpieczeństwo nawet na ciasnych skrzyżowaniach czy wyjazdach z pola z ograniczoną widocznością. Jednocześnie nie przeszkadza to w hydraulicznym złożeniu hedera do pozycji transportowej, w której szerokość przyrządu zmniejsza się do 3 m. Heder dostępny jest też w wersji bez składania.

JOHN DEERE

John Deere przekonuje, że jest największym producentem przystawek do kukurydzy na świecie. Obecnie oferowane przez niego tego typu urządzenia oznaczone są symbolem 600C.

W zależności od stanu zbieranej kukurydzy producent zaleca stosowanie jednego z dwóch rodzajów rolek ścinających. Przy zbiorze suchych roślin rekomenduje delikatnie pracujące rolki z przeciwnożami, natomiast przy mokrej, zielonej kukurydzy poleca rolki z nożami zazębiającymi się. W obu przypadkach są one pokryte węglikiem zapewniającym wolniejsze zużycie, a ich konstrukcja umożliwia samoczynne ostrzenie. Niezależnie od rodzaju ostrzy rolki mają podłużny kształt i są wykonane z żeliwa. Dzięki temu oraz odpowiedniej długości zapewniają równomierną pracę i mniej uszkodzeń, niż ma to miejsce w przypadku rolek stożkowych. Przy tym są pozbawione przedniego łożyska, co ma zmniejszyć czasochłonność obsługi serwisowej.

Za rozdrabnianie ścinanych roślin odpowiada rozdrabniacz StalkMaster, który można włączać i wyłączać niezależnie od pracy całej przystawki. Zdaniem producenta wysoką jakość jego pracy zapewnia wysoka prędkość obrotowa oraz pokrycie całej długości rolek odcinających. Producent chwali się również opracowaniem tworzywa sztucznego PermaGlide, które zmniejsza siłę tarcia rozdzielaczy rzędów. Kształt tych ostatnich - długi i płaski ma zapewniać wysoką wydajność nawet przy dużych prędkościach czy wyległych roślinach. Do zbioru wyległej kukurydzy można także w krótkim czasie zamontować napędzane hydraulicznie boczne ślimaki. Heder wyposażony jest również w czujniki wysokości, które pozwalają na automatyczne utrzymanie stałej odległości od podłoża.

Rozdzielacze z regulacją wysokości zostały zamontowane na siłownikach gazowych, co ułatwia dostęp do elementów roboczych. Cały przyrząd można składać do transportu, uzyskując szerokość nie większą niż 3,30 m. Za dopłatą dostępne jest szybkozłącze układu napędowego, które pozwala na gotowość do pracy tuż po rozłożeniu hederu.

Wart wspomnienia jest również ślimak transportujący kolby do przenośnika pochyłego. Ma on średnicę 457 mm, co umożliwiło zmniejszenie jego prędkości obrotowej, a to z kolei pozwoliło na zmniejszenie strat i uszkodzeń kolb.

GERINGHOFF

Firma Geringhoff oferuje 4 modele hederów do kukurydzy dostępnych m.in. w wersjach 6- i 8-rzędowych.Różnią się one głównie konstrukcją układu wciągająco-rozdrabniającego.

Za napęd elementów roboczych odpowiada aluminiowa, bezobsługowa przekładnia w kąpieli olejowej. Dodatkowo można zamontować 2-, 3- lub 5-biegową skrzynię przekładniową, co umożliwia lepsze dopasowanie prędkości pracy narzędzia do warunków zbioru. Zespół ten da się zamontować także po zakupie hedera. Regulacja płyt zrywających odbywa się hydraulicznie z kabiny operatora. Natomiast łańcuchy wciągające nie wymagają żadnej regulacji i są napinane automatycznie.

W wersjach składanych hydraulicznie zmiana z pozycji roboczej na transportową następuje po naciśnięciu jednego przycisku i trwa od 1 do 2 minut. Wersje te zostały wyposażone w automatyczne, samonapinające się sprzęgło, dzięki któremu nie ma potrzeby ręcznego zakładania wału przegubowego.

Za dopłatą dostępne są m.in. płozy pełniące funkcję łamacza ścierniska, które mają regulację wysokości i są dociążane sprężynami. Przyciskając pozostałe po ścięciu kukurydzy łodygi, zapewniają ochronę opon kombajnu.

W opcji producent oferuje również wyposażenie umożliwiające zbiór leżącej kukurydzy. Stanowią go stożkowate ślimaki na osłonach zewnętrznych hederu. Za dopłatą przystawki mogą być również wyposażone w układ automatycznej regulacji wysokości koszenia, co szczególnie przydatne jest na terenach pofałdowanych i górzystych.

Popularnym modelem wśród przystawek firmy Geringhoff jest Model Rota Disc wyposażony w dwa rotory wciągające łodygi kukurydzy oraz trzeci rotor rozdrabniający wyposażony w 15 tarcz tnących. Rotor ten obraca się w kierunku przeciwnym do przepływu łodyg, co pozwala uzyskać bardzo wysoką efektywność cięcia. Z kolei Horizon Star II jest wersją hederu Rota Disc rozbudowaną o horyzontalny podcinacz ścierniska. Producent zapewnia, że przymocowany bezpośrednio do przekładni podcinacz pozwala uzyskać bardzo wysoką jakość rozdrabniania i pozostawia nisko przycięte ściernisko.

Przystawka Mais Star to najprostsza konstrukcja do zbioru kukurydzy na ziarno w barwach Geringhoffa. Hedery te wykorzystują tradycyjne łańcuchy wciągające oraz po dwa walce ciągnące łodygi w dół. Każdy z nich ma 4 obracające się na przemian listwy nożowe, za którymi nie ma jednak żadnego rozdrabniacza. Ten ostatni element jest wyróżnikiem modelu Mais Star Horizon - rozdrabnia przeciągane przez walce łodygi i skraca ściernisko.

CAPELLO

W barwach firmy Capello dostępne są dwa modele przystawek do kukurydzy: Quasar i Diamant. Oba mają rozdzielacze wykonane z polimerów technicznych, które ułatwiają przepływ materiału roślinnego, co zdaniem producenta uwidacznia się szczególnie w trudnych warunkach pogodowych. Według przedstawicieli firmy zastosowanie polimerów technicznych, dzięki ich właściwościom amortyzującym uderzenia, pozwoliło również ograniczyć straty ziarna związane z obijaniem się kolb o rozdzielacze.

Hedery Quasar to proste urządzenia wykorzystujące sprawdzone rozwiązania. Natomiast przyrządy Diamant cechują się zastosowaniem wielu innowacyjnych rozwiązań. Mają one m.in. regulowany kąt pracy, dzięki czemu operator może go dostosować do aktualnych potrzeb. Ma on także możliwość regulacji szerokości szczeliny pomiędzy płytami zrywacza poprzez ich równoczesne przesuwanie.

Ciekawym rozwiązaniem jest również system zabezpieczenia hedera. Po natrafieniu na przeszkodę automatycznie odczepia on rozdzielacz, chroniąc w ten sposób nie tylko ten element, lecz także inne, które w wyniku takiej kolizji mogłyby ulec zniszczeniu. Rozdzielacze można unieść i zabezpieczyć przed opadnięciem bez użycia narzędzi, co pozwala na szybki i dobry dostęp do elementów roboczych, np. w celu ich oczyszczenia. Aby ograniczyć straty plonu oraz zapewnić jego czystość i wysoką wydajności pracy w wyległej kukurydzy, rośliny do chwili zerwania kolb prowadzona są prostopadle do podłoża.

Dostępne są dwa rodzaje walców: tradycyjne walce wciągające z nożami lub spiralne walce monolityczne. Te ostatnie cały czas mocno ściskają łodygę, dzięki czemu jest ona prowadzona bez możliwości poślizgu. Łodyga trafia następnie pod ostrze rozdrabniacza, który w razie potrzeby wyłącza się. Przy zakupie można też całkowicie z niego zrezygnować. Gdyby jednak ktoś zmienił zdanie, da się zamontować go później.

Mechanizmy hedera napędzane są przez aluminiową przekładnię i dalej poprzez łańcuchy hermetycznie zamknięte w skrzyni napędowej, gdzie są stale smarowane i odpowiednio naciągnięte dzięki automatycznym napinaczom.

Przystawki składane są hydraulicznie do kompaktowych rozmiarów, dzięki czemu - jak twierdzi producent - oferują doskonałą widoczność z kabiny kombajnu oraz bardzo dobrą zwrotność, co ułatwia poruszanie się poza polem.

PODSUMOWANIE

Producenci kombajnów oferują zaawansowane technicznie hedery do kukurydzy stworzone z myślą o współpracy z maszynami żniwnymi, co można byłoby uznać za pewną przewagę. Jednak niezależne firmy nie pozostają w tyle, oferując uniwersalne produkty i wprowadzając własne, innowacyjne rozwiązania.

Wśród dostępnych hederów panuje dość duże zróżnicowanie cenowe. W przypadku 6-rzędowych przyrządów składanych portfel w najmniejszym stopniu uszczupli produkt Emmarolu, którego cena wynosi 120,5 tys. zł brutto. W przypadku zaawansowanych modeli marek zachodnich koszty mogą być ponad dwa razy wyższe.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)

  • e 2017-09-24 14:26:42
    ja to zrywam recznie o oram na wiosnę siego roku
  • miki2 2017-09-23 08:05:32
    U nas popularne sa gerinhofy i capello nie wiem czy kwestia ceny czy jakości do uzywanych kombajnów bo do nowych to jaki kombajn taka przystawka
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.166.172.180
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!