Zbiory kukurydzy nie powinny być opóźniane, ale co zrobić jeśli warunki pogodowe, lub brak sprzętu uniemożliwia prace. Trzeba czekać. Opady deszczu utrudniają wjechanie ciężkich maszyn na pole. Jest po prostu za mokro.

Jakie skutki może to ze sobą przynieść? Po pierwsze wzrost wilgotności nasion kukurydzy. Zdaniem ekspertów z Polskiego Związku Producentów Kukurydzy obserwuje się 2-3 proc. wzrost zawartości wody w ziarnie w stosunku do zbiorów sprzed kilku tygodni. W sytuacji, kiedy ten zbiór będzie jeszcze późniejszy, wilgotność będzie wzrastać.

Po drugie zwiększa się też porażenia przez grzyby fuzaryjne, a to niesie ze sobą pojawienie się niebezpiecznych dla zdrowia mikotoksyn. Straty z czasem mogą się jeszcze pogłębiać. Co ważne na kukurydzy pasożytują te same gatunki grzybów fuzaryjnych, co na pszenicy. Często po zbiorze ziarna nie przyorana słoma kukurydziana pozostaje na polu aż do wiosny, co sprzyja rozwojowi zarodników chorób fuzaryjnych atakujących pszenicę i inne zboża.