W swoim najnowszym numerze raportu "Strategie grains" firma Tallage szacuje przeciętne plony pszenicy w UE na poziomie 5,82 t/ha. W poprzednich kilku latach notowano gorsze wyniki, które wahały się w przedziale od 5,43 t/ha w 2012 r. do 5,74 t/ha w 2009 r. Najwyższe przeciętne plony na poziomie 8,81 t/ha szacowane są w przypadku Holandii, która jednak uprawia pszenicę na bardzo niewielkim obszarze. W bieżącym roku przeciętne plony powyżej 7 t/ha osiągnąć mogły również: Belgia, Irlandia, Niemcy, Wielka Brytania, Francja i Dania.


Kraje wschodniej, południowej i północnej części UE uzyskują znacznie niższe średnie plony. Wśród krajów, które wstąpiły do UE razem z Polską, zdecydowanie najwyższe plony notowane są w Czechach - w 2013 r. na poziomie prawie 5,6 t/ha, czyli blisko średniej unijnej. Wprawdzie Polska notuje przeciętnie dużo niższe plony niż Czechy, ale w stosunku do innych krajów regionu, uzyskujemy całkiem niezły wynik, wyprzedza nas jeszcze jedynie Słowenia.

Według ekspertów Tallage w bieżącym roku w Polsce przeciętne plony pszenicy mogły wynieść 4,39 t/ha. Jest to o 4,5 proc. więcej niż szacowane plony w ubiegłym roku na poziomie 4,20 t/ha i o 7,6 proc. więcej niż średnie plony w ostatnich pięciu sezonach na poziomie 4,08 t/ha. Gdyby te szacunki potwierdziły się, tegoroczne plony pszenicy w naszym kraju okazałyby się najwyższe w historii. Przekroczyłyby bowiem dotychczasowy rekord z 2004 r., kiedy przeciętnie w skali kraju osiągnięto plony pszenicy w wysokości 4,28 t/ha.

Według "Przedwynikowego szacunku produkcji upraw rolnych" GUS plony pszenicy ozimej mogły wynieść 4,52 t/ha, a pszenicy jarej 3,44 t/ha, jest to odpowiednio o 9 i 14 proc. więcej niż przeciętnie w latach 2006-10. Widać, że plony znacznie wzrosły nie tylko w bieżącym roku, ale że stopniowy wzrost plonów stanowi tendencję długookresową. Niewątpliwie tendencję tę wspierają obserwowane w ostatnich kilku latach wysokie ceny zbóż.

Odkąd w sezonie 2007/08 ceny podstawowych surowców rolnych gwałtownie wzrosły ("kryzys żywnościowy"), poprawiła się opłacalność produkcji zbóż i roślin oleistych. Co prawda w sezonach 2008/09 i 2009/10 ceny mocno spadły, jednak od drugiej połowy 2010 r. ponownie były bardzo wysokie, ustanawiając nowe rekordy (w Polsce ceny pszenicy najwyższe były w styczniu 2013 r.). Dodatkowo rolnicy dysponowali rosnącymi płatnościami bezpośrednimi a niektóre gospodarstwa również środkami pomocowymi na inwestycje. To wszystko powoduje, że większe jest wykorzystanie nawozów sztucznych, środków ochrony roślin, nowoczesnych maszyn i kwalifikowanego materiału siewnego w produkcji zbóż.

Podobał się artykuł? Podziel się!