O stan plantacji kolejny raz zapytaliśmy przedstawicieli firmy Syngenta Polska. Pisaliśmy już o Polsce Północnej, jak i Centralnej. Jaki obraz ozimin tym razem zobaczymy w południowo-zachodniej Polsce? Sytuacja w regionie jest chyba najlepsza w Polsce. Jak przypomina Jarosław Rawski z Syngenta zboża ozime w regionie miały bardzo dobre warunki do wschodów.

- Siew zbóż był przerywany opadami deszczu. Żyto ozime, pszenżyto ozime, jęczmień ozimy weszły już w fazę krzewienia i osiągnęły od 2 do 4 rozkrzewień (BBCH 22-24). W regionie trwają jeszcze zasiewy pszenicy ozimej po burakach i kukurydzy, która prawdopodobnie będzie wymagać wiosennego rozkrzewiania. Natomiast najszybciej zasiane pszenice zaczynają się krzewić (BBCH 21-22) – podaje przedstawiciel firmy.

Tak jak na południowym wschodzie również na południowym zachodzie największym zagrożeniem dla zbóż ozimych był nalot mszyc zbożowych i skoczków.

- Na południowym zachodzie generalnie były i są sprzyjające warunki do wykonania jesiennych zabiegów herbicydowych – mówił w rozmowie z portalem farmer.pl Rawski 27 października.

Mimo lokalnych problemów z opóźnionymi żniwami warunki pogodowe były łaskawe do wykonania zasiewów rzepaku ozimego w optymalnych terminach.

- Sierpniowe opady deszczu szczególnie w trzeciej dekadzie umożliwiły wschody rzepaku i zaspokoiły potrzeby roślin na początkowym etapie wzrostu. Dzisiaj rzepaki osiągnęły fazę rozwoju liści od 7 – 9 liści i fazę formowania pędów bocznych do 4 pędów bocznych (BBCH 17-19/20-24). Zabiegi regulacyjne doskonale sprowokowały rozwój pędów bocznych zwłaszcza we wczesnych i optymalnych terminach siewu. Rolnicy, którzy wykonali zabiegi regulacyjne i fungicydowe w fazie 3-4 liści praktycznie zabezpieczyli rośliny przed wybiegnięciem i suchą zgnilizną kapustnych – mówił Rawski.

Największym zagrożeniem w rzepaku był masowy nalot śmietki kapuścianej. Wielokrotnie przekroczony został próg szkodliwości w okresie od pierwszych zasiewów (17-18.08.2017) aż do końca września.

Co ze szkodnikami? - Rolnicy byli zmuszeni do wykonania 2-3 zabiegów insektycydowych, którymi jednocześnie zwalczali mszyce, pchełki, tantnisia krzyżowiaczka, gnatarza rzepakowca. Ze względu na dużą ilość opadów w Polsce południowo-zachodniej, jak i północnej można było zaobserwować żerowanie ślimaków – dodał.

>>> Na temat wyższego poziomu skuteczności ochrony zbóż – nowej technologii fungicydowej dowiedzą się Państwo podczas wystąpienia Marka Łuczaka, prezesa zarządu Syngenta Polska 20 listopada na naszej konferencji Narodowe wyzwania w rolnictwie na PGE Narodowym w Warszawie.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!