Według informacji Dolnośląskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego (DODR) we Wrocławiu na początku sierpnia na polach w regionie zostało jeszcze ok. 7 proc. jęczmienia ozimego - najwięcej, ponad 10 proc., w makroregionie jeleniogórskim.

Żniwa rzepaku najbardziej zaawansowane są w makroregionie wałbrzyskim, gdzie rolnikom pozostało do zebrania ok. 10 proc. - Najwięcej rzepaku na polach - 20 proc. powierzchni - zostało w makroregionie wrocławskim, nękanym w drugiej połowie lipca przez ulewne deszcze i gradobicia. Zbiór żyta i pszenżyta jest zaawansowany w jednej trzeciej, a zbiór pszenicy ozimej i jęczmienia jarego dopiero się rozpoczął - podała Regina Hołda, kierownik działu ekonomiki DODR we Wrocławiu, zastrzegła, że dane pochodzą z początku sierpnia.

Ze wstępnych szacunków DODR wynika, że średni polon zbóż w regionie będzie niższy od ubiegłorocznego o ok. 4 proc. - Będzie jednak wyższy niż prognozy po klęsce wymrożenia, do której doszło na początku roku - powiedziała Hołda. Wówczas z szacunków Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego we Wrocławiu wynikało, że w regionie wymarzło ostatniej zimy ponad 108 tys. hektarów zbóż ozimych i rzepaku. W przypadku zbóż ozimych straty sięgnęły 24 proc. upraw, a rzepaku - 33 proc.

- Na tym etapie szacowania, średnie plony rzepaku wydają się nawet o 10 do 15 proc. wyższe od ubiegłorocznych, jednak przy znacznym zmniejszeniu powierzchni ich uprawy na skutek wymrożeń, zbiory rzepaku w województwie będą niższe od ubiegłorocznych o od 10 do nawet 20 proc. - podała Hołda.

Straty spowodowane wymrożeniami oraz nawałnicami, które nawiedzały region w lipcu, powinny po części zrekompensować stosunkowe wysoki ceny zbóż. Według danych z 1 sierpnia br. najwyższa cena rzepaku w skupie, to 2160 zł za tonę, a średnia - 1900 zł za tonę. W przypadku pszenicy konsumpcyjnej było to odpowiednio: 980 i 900 zł za tonę, natomiast w przypadku jęczmienia konsumpcyjnego: 930 i 740 zł za tonę. Ceny zależą od parametrów oddawanych do skupu zbóż.