PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Dużo przędziorka w kukurydzy, bo lubi suszę

Dużo przędziorka w kukurydzy, bo lubi suszę Samica przędziorka chmielowca, fot. P. Bereś

Już od dłuższego czasu trwają zbiory kukurydzy, tej zarówno kiszonkowej, jak i ziarnowej. W tym roku żniwa zaczęły się wcześniej niż zwykle. Powód – susza. Wystąpienie przędziorka chmielowca w tym gatunku również można wiązać z temperaturą – konkretnie z ociepleniem klimatu. Jest go coraz więcej.



Przędziorek chmielowiec żeruje na ok. 200 gatunkach roślin. Ten mały pajęczak występuje na chmielu (jak nazwa wskazuje), na roślinach sadowniczych, warzywnych i ozdobnych. Od niedawna stanowi problem również i w kukurydzy. Ale wbrew pozorom nie jest to coś zaskakującego, bo we Francji jest typowym szkodnikiem tego gatunku. Po prostu klimat się ociepla, coraz częściej panują u nas łagodne zimy i w Polsce ma on bardzo dobre warunki do wzrostu.

- O ile jeszcze kilka lat temu miałem możliwość obserwowania licznego jego pojawu jedynie na Podkarpaciu, gdzie lokalnie zasiedlał 100 proc. roślin. Tak obecnie jeżdżąc przez południową i środkowa Polskę, widzę go na zdecydowanej większości pól – mówi w rozmowie z portalem farmer.pl prof. Paweł Bereś z Instytutu Ochrony Roślin PIB.

Jak dodaje, preferuje on wysokie temperatury i małą ilość opadów i takie warunki znalazł w tym roku na przeważającym obszarze kraju.

- Tam, gdzie rośliny nie zaschły wskutek suszy nadal można obserwować jego obecność. Pajęczak ten w bieżącym roku zasiedlał nawet do 100 proc. roślin na południu Polski i lokalnie do 50 proc. w pasie środkowym. Procent roślin zasiedlonych niewiele jeszcze mówi o szkodliwości, gdyż kluczowe jest jak wiele liści zostało na roślinie opanowane i uszkodzone. Przykładowo na Podkarpaciu mamy takie plantacje, na których pajęczak uszkodził nawet ponad 50 proc. powierzchni największych liści tj. tych tuż pod, przy oraz nad kolbą. Bez większego problemu można na zielonych jeszcze roślinach (tam gdzie nie zaschły wskutek suszy) obserwować przebarwienia powstałe wskutek żerowania larw i dorosłych pod spodem liścia. Przędziorka dodatkowo zdradza biaława przędza widoczna pod liśćmi – dodaje prof. Bereś.

Czy jest się czym martwić? Bo w ostatnim czasie zwiększa się i areał uprawy tego gatunku w naszym kraju.

- Na ten moment przędziorek nie powoduje jeszcze strat w plonach, ale jako osoby uprawiające kukurydzę mamy już sygnał, że w niektóre lata (suche, upalne) może licznie się pojawiać. Im więcej zatem takich okresów przed nami, tym większe ryzyko, że presja ze strony przędziorka będzie rosła. Dokładnie tak samo jak to miało miejsce w uprawach buraka cukrowego - wpierw były to pojedyncze plantacje, a następnie szkodnik zaczął licznie zasiedlać kolejne. Główna szkodliwość przędziorka to okradanie roślin z wody, co jest groźne w takie lata jak rok 2018, gdy niemal cały kraj boryka się z problemem suszy - przędziorek zwiększa transpirację i pogłębia problem. Ponadto im więcej uszkodzi liści na roślinie tym bardziej zaburza fotosyntezę - gdy od lipca uszkodzone główne liście zaczynają zasychać to roślina traci co najmniej 1,5 miesiąca efektywnej fotosyntezy jaką by jej zapewniały, zwłaszcza jeżeli uprawia się odmiany z cechą stay green – mówi prof. Paweł Bereś.

Warto wiedzieć, że każda uszkodzona komórka to brama przez którą mogą wnikać patogeny, zwłaszcza odpowiedzialne za choroby liści.

- Obserwując już przez kilka lat występowanie przędziorka na własnym polu kukurydzy mogę stwierdzić, że występuje u mnie co roku w zmiennym nasileniu, które znacząco się zwiększa w okresach upałów. Pojawia się od czerwca i żeruje zwykle do września, czasem października. Jeżeli zatem pogoda będzie mu sprzyjała to może w kolejnych latach stać się ważnym szkodnikiem. Rzekłbym, że groźniejszym nawet od mszyc, gdyż jego ewentualne zwalczanie jest trudne, o czym przekonali się choćby producenci buraka cukrowego – dodaje.

Zdaniem naukowca, gdyby z czasem doszło do zwiększenia się szkodliwości przędziorka, to walkę z nim trzeba będzie podejmować jak najwcześniej, zanim jego populacja się zwiększy. Potrzebna będzie także rejestracja odpowiednich akarycydów (do zwalczania jaj, larw i dorosłych) i oczywiście zbadania w jakich terminach powinny być stosowane, aby skutecznie zwalczały szkodnika.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.90.109.231
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!