- Dzik należy do zwierzyny łownej, która żeruje na naszych polach. Obowiązek ochrony naszych pól spoczywa na myśliwych, lecz różnie z tym bywa. Odszkodowania za zniszczone pola ponoszą koła łowieckie, ale z tym też jest różnie. Dobrym rozwiązaniem byłoby obniżenie poziomu tego groźnego szkodnika do bezpiecznego stanu w łowiskach. Szkody z tego tytułu na polach rolników w kukurydzy, ziemniakach i pastwiskach dochodzą coraz częściej do 100 proc., a naprawienie szkody w niektórych przypadkach jest niemożliwe - informuje Tadeusz Szymańczak - rzecznik prasowy Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych.


Nie tylko dziki wyrządzają szkody tratując uprawy, ale w niektórych częściach kraju również łosie. - Problem polega na tym, że łoś należy do zwierzyny chronionej, a za szkody odpowiada skarb państwa. Trzeba dodać, że odzyskanie odszkodowania jest bardzo trudne, a w niektórych wypadkach niemożliwe - dodaje Szymańczak.