Jak poinformował Główny Urząd Statystyczny w kraju do zaorania w badaniach w marcu kwalifikowało się około 30,3 proc. powierzchni zasiewów zbóż ozimych oraz 29,2 proc. rzepaku i rzepiku ozimego.

Jako przyczyny szkód wymieniano przede wszystkim silne mrozy bez okrywy śnieżnej, duże wahania temperatury powietrza i wysuszające wiatry. W mniejszym stopniu do strat przyczyniły się choroby, takie jak np. pleśń śniegowa i wyprzenia. Dodatkowe straty wiosną 2012 r. spowodowane zostały przez utrzymujące się na polach zastoiska wody. Nie bez znaczenia były też duże wahania temperatury między dniem i nocą, które powodowały na przemian zamarzanie i rozmarzanie ornej warstwy gruntu, co wpływało niekorzystnie na system korzeniowy i uszkadzania roślin. W efekcie rok 2012 kojarzy nam się z koniecznością dokonywanie zaorań i przesiewów, a i też z mniejszą dostępnością materiału siewnego zbóż jarych, których areał uprawy z powodu likwidacji plantacji roślin ozimych, automatycznie się zwiększył.

Dalsza część roku była zdecydowanie bardziej łaskawa dla producentów. Zwłaszcza dobre plony dały zboża jare, które jeśli tylko w sezonie wegetacyjnym potrzebowały opadów deszczu do dalszego wzrostu, to je dostawały. W konsekwencji według danych z szacunku wynikowego GUS, powierzchnia uprawy zbóż ogółem wyniosła w 2012 r. ok. 7,7 mln ha i była niższa od ubiegłorocznej jedynie o 98,6 tys. ha (o 1,3 proc.), ale już zbiory oszacowano na wyższe niż w roku 2011. Plony zbóż również były większe niż poprzednio. Oceniono je średnio na 37 dt/ha, o 7,9 proc. więcej od uzyskanych w 2011 r., a w porównaniu do średniej z lat 2006-2010 więcej o 14,9 proc. Zbiory zbóż ogółem GUS obliczył na blisko 28,5 mln t, to o 1,8 mln t więcej od uzyskanych w 2011 r. Dobre plony dała w mijającym roku kukurydza ziarnowa, która przyczyniła się do podniesienia bilansu produkcji zbóż w Polsce. Jej zbiory oszacowano na 4 mln t.

Powierzchnia uprawy rzepaku z powodu konieczności zaorania przemarzłych plantacji była niższa o 13,2 proc. od tej z roku 2011 i wyniosła według GUS 720,3 tys. ha, ale w sumie zbiory oceniono na ponad 1,9 mln t, o ponad 2,2 proc. więcej od uzyskanych w roku ubiegłym. Dobrze sypnęła w tym roku forma jara, która stanowiła aż 11,8 proc. ogólnej powierzchni uprawy rzepaku.

Podsumowując mimo obaw na początku 2012 r. nie okazał się on aż tak katastroficzny, jak to wcześniej prognozowano, ale wszystko trzeba jednak rozpatrywać indywidualnie. A jaki dla Was był ten rok?

Podobał się artykuł? Podziel się!