Poniżej przedstawiamy treść pisma:

Tegoroczne żniwa rozpoczęły się dla wielkopolskich rolników krachem na rynku płodów rolnych. Działające na tym rynku podmioty oferują ceny skupu na poziomie roku 2010. Żyto skupowane jest w cenie 350 zł/t, co oznacza spadek nawet o ponad 50 proc. w stosunku do ubiegłorocznych żniw. Niewiele lepiej jest w przypadku pozostałych zbóż i rzepaku - cena pszenicy oscyluje wokół 600 zł/t, rzepaku 1300 zł/t. W czerwcu br. ceny te wynosiły odpowiednio 900 i 1800 zł/t. Co gorsze, kolejne dni nie przynoszą zahamowania tendencji spadkowej. Analizując powyższe dane rolnicy nabierają przekonania, że zjawisko to nosi wszelkie znamiona zmowy cenowej skupujących. Niepokojący jest także fakt, że elewatory spółki Agencji Rynku Rolnego ELEWARR oferują jedne z najniższych cen w regionie.

Apeluję więc do premiera o pilne rozeznanie zaistniałej sytuacji i podjęcie stosownych działań, gdyż utrzymujący się poziom cen skupu grubo poniżej kosztów produkcji boleśnie uderza we wszystkich rolników, szczególnie tych, którzy prowadzą gospodarstwa towarowe o wysokim stopniu specjalizacji. Ta tragiczna sytuacja na rynku płodów rolnych zbiega się z nienowymi problemami zarówno na rynku żywca wieprzowego, jak i wołowego. Ten drugi problem spadku dochodowości producentów bydła mięsnego (nawet o 1,5 tys. zł na sztuce) jest niewątpliwie skutkiem błędnych decyzji związanych z zakazem prowadzenia w Polsce uboju rytualnego. Pozwalam sobie zwrócić uwagę, że skutki tej tragicznej sytuacji w krótkim czasie przełożą się na cały sektor rolno-spożywczy, który jako jeden z nielicznych wnosi do Skarbu Państwa znaczące wpływy.

Wobec braku jakichkolwiek innych możliwości rekompensaty poniesionych strat, wielkopolscy rolnicy oczekują od Rządu Rzeczypospolitej Polskiej pilnego opracowania systemu pomocy, chociażby w postaci kredytów preferencyjnych, czy bezpośredniej pomocy socjalnej dla najmniej zasobnych. W przeciwnym razie wielu z nich podejmie decyzje o dalszym ograniczeniu produkcji, a to dla bezpieczeństwa żywnościowego Polski może mieć fatalne skutki.

Podobał się artykuł? Podziel się!