Prezes KFPZ patrzy z przymróżeniem oka na szacunki GUSu. - Połowa rolników u nas z zrzeszonych nie miała do czynienia z ankieterem GUSu - zaznacza Mładanowicz na poparcie swojej opinii.

Federacja dysponuje własnymi wyliczeniami i siecią ankieterów rozsyłanych po całym kraju. Trafiają się więc prognozy i bardzo dobre i bardzo złe. Z tej średniej wynika, że rolnicy nie zbiorą więcej niż 26 mln ton ziarna. Dlatego KFPZ donosi już od zeszłego tygodnia, że Główny Urząd Statystyczny nie przysłuży się zbytnio rolnikom. Zawyżanie zbiorów przez rolników zaszkodzi im samym.

- Zawyżone dane napewno wpłyną na obniżkę cen w skupie - alarmuje Mładanowicz. - Będą one spadały.

- Moim zdaniem dane GUS są niewiarygodne. Nie chcemy krytykować. Chcemy tylko wskazać na przyszłość miejsca, którym trzeba przyjrzeć się uważnie, aby nie było już takich rozbieżności.

W tym tygodniu możemy spodziewać się szczegółowej analizy rynku zrobionej przez Krajową Federację Producentów Zbóż. - W obliczu opublikowanych danych zależy nam na jak najszybszym przygotowaniu naszego raportu - mówi nam prezes.

Źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!