Teoretycznie we wschodniej i centralnej Polsce zakończone powinny już być siewy pszenicy ozimej, bo tam optymalny termin wysiewu tego gatunku prowadzony powinien być od nawet 5 do 25 września. W praktyce jednak okazuje się, że nie wszędzie został on już wykonany. Dlatego trzeba pamiętać, że wraz z późniejszymi siewami, należy zwiększyć gęstość wysiewu. Z kolei najpóźniej siewy pszenicy wykonywane są w zachodniej części Polski. W północno-zachodniej i zachodniej od 20 września do 5 października, a na Dolny Śląsk od 25 września do 10 października. Na co trzeba zwrócić uwagę?

Po pierwsze norma wysiewu pszenicy ozimej zależy od takich czynników jak odmiany, termin siewu, przedplonu i warunków pogodowych. Średnio specjaliści podają, że wynosi ona od 220 do 450 sztuk kiełkujących ziaren/m2. Rzeczywista gęstości wysiewu powinna zawsze być ustala indywidualnie dla każdego przypadku. Trzeba pamiętać, że przy wczesnym siewie stosuje się mniejszą normę wysiewu, im późniejszy termin tym większa norma. Niskie normy wysiewu można stosować na polach, które mają uregulowany odczyn gleby, a także optymalną zawartość składników pokarmowych takich jak fosfor i potas, a także magnez na średnim poziomie dla danej kategorii agronomicznej gleby. Przewaga rzadkich siewów objawia się nie tylko lepszym krzewieniem, ale też poprzez większy współczynnik wschodów, a w docelowo większą wysokość plonów.

Odmiany mieszańcowe pszenicy ozimej nie lubią też gęstego siewu. Powodem jest ich skłonność do silnego krzewienia się, stąd powinna być ona mniejsza od tej zalecanej dla odmian populacyjnych.

Po drugie trzeba pamiętać, że pszenica wykazuje dość silną reakcje fotoperiodyczną, bo jako roślina dnia długiego w warunkach krótkiego dnia, czyli jesienią i wiosną, krzewi się i rozwija. Im później pszenica zostanie wysiana tym krótszy będzie miała czas na odpowiednie rozkrzewienia się. Pszenica w zależności od terminu siewu, może mieć do dyspozycji różną liczbę dni wegetacji jesiennej: wcześnie siane 60-70 dni, siane późno tylko 15, a nawet 0 dni. Wczesny termin siewu daje gwarancję dobrego rozkrzewienia i ukorzenienia się. Opóźnienie siewu powoduje, że w skutek obniżającej się temperatury spowalnia się tempo wschodów i tworzenie kolejnych liści, a wtedy pszenica nie osiąga fazy krzewienia i jest słabo przygotowana do zimy.