Nasiona miotły zbożowej kiełkują tylko przy dużej wilgotności gleby, w której potrafią zachować żywotność nawet kilka lat. Nasiona kiełkują z głębokości około 0-1 cm w temperaturze już 3-5°C, jednak aby ziarniak mógł skiełkować potrzebny jest mu impuls świetlny. Wschody pojawiają się od września do początku wiosny (marzec).

Gdy jesień jest sucha, większość ziarniaków wschodzi późną jesienią, a przy dodatnich temperaturach – nawet zimą. W warunkach suchej jesieni duży udział nasion kiełkuje i wschodzi wiosną.

I z taką sytuacją mamy do czynienia w rejonach nękanych suszą. Bezdeszczowa aura wstrzymywała długo kiełkowanie nasion miotły. Chwast ten intensywnie wschodzi teraz i jeśli nie zostanie zwalczony odpowiednimi zabiegami herbicydowymi, będzie dalej rozwijał się w łanie, a wiosną osiągnie już dość zaawansowaną fazę, stając się mocno konkurencyjny dla roślin zbożowych i trudniejszy do zwalczania.

W obliczu takiej sytuacji można jeszcze rozważyć przeprowadzenie chemicznej walki z chwastami w zbożach. Warunki do takich zabiegów wszak nie są optymalne, ale nadal możliwe.

Miotłę można niszczyć samą oraz w towarzystwie chwastów dwuliściennych. Istnieje wiele preparatów uniwersalnych przeznaczonych zarówno do zwalczania miotły zbożowej i bardzo różnorodnego zachwaszczenia. Większość takich herbicydów stosowanych zaleca się aplikować od fazy 3 liści do końca krzewienia zbóż ozimych lub wegetacji jesiennej. Można do tego celu użyć środki zawierające izoproturon, jodosulfuron czy chlorotoluron dość dobrze radzące sobie w niższych temperaturach.

Substancje te przeznaczone są do zwalczania miotły zbożowej, jednak ich spektrum działania jest o wiele większe, gdyż obejmuje również wiele gatunków z grupy chwastów dwuliściennych. Z miotłą dobrze rozprawi się także pinoksaden, substancja przeznaczona do zwalczania tylko chwastów jednoliściennych. Więcej na temat zwalczania miotły zbożowej można przeczytać w artykule "Walka z miotłą- czym i za ile".