Przedstawiamy wstępną ocenę stanu przezimowania głównych upraw polowych w Polsce (wg. stanu na dzień 11 lutego 2016 roku).

- Średni w kraju stopień zniszczenia zasiewów zbóż jest bardzo trudny do oceny, ale wstępnie na podstawie przeprowadzonego rozeznania można ocenić je na około 10 proc. Chociaż są rejony (w szczególności w województwie kujawsko-pomorskim), gdzie przesiewów będzie wymagało nawet 50 proc. zasiewów pszenicy ozimej (co wynika z dużej popularności w tych rejonach pszenic zagranicznych) - ocenia stan ozimin dr hab. Jerzy Grabiński z Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa PIB w Puławach.

- Na problem ryzyka i strat należy spojrzeć zarówno przez pryzmat gospodarstwa jak i sytuacji całej gospodarki. Sygnałów płynących od rolników, którzy mają dobre rozeznanie sytuacji na polach nie wolno bagatelizować, zwłaszcza, że sytuacja w rolnictwie charakteryzuje się dużą zmiennością i zróżnicowaniem regionalnym. Stosunkowo małe uszkodzenia wystąpiły w południowych rejonach kraju oraz na znacznej części Wielkopolski (oprócz krańców północnych), gdzie wystąpiły niewielkie opady śniegu w okresie poprzedzającym spadek temperatury do -20ᵒC. Na pozostałym obszarze kraju uszkodzenia roślin są miejscami duże – mówi dr hab. Jerzy Grabiński.

W przypadku zbóż uszkodzenia dotknęły zdaniem IUNG przede wszystkim plantacje stosunkowo mało popularnego w Polsce jęczmienia ozimego, charakteryzującego się najniższym ze zbóż poziomem mrozoodporności.

- W rejonach centralnych i północnych plantacje tego gatunku uległy prawie całkowitemu zniszczeniu. Drugim z kolei gatunkiem, który ucierpiał wskutek mrozów jest pszenica. Przy czym stopień uszkodzeń plantacji pszenicy zależał z jednej strony od wysokości spadków temperatury, a z drugiej od stopnia mrozoodporności odmian na mróz. Przykładowo w woj. lubuskim zostały uszkodzone w stopniu silnym lub bardzo silnym odmiany pszenicy charakteryzujące się poziomem mrozoodporności 2-2,5 (w skali 9 st.), ale w rejonach centralnych i północnych kraju, gdzie spadki temperatury były większe, uszkodzenia w stopniu silnym dotyczyły także pszenic charakteryzujących się poziomem mrozoodporności 4-5 (w skali 9 st.). Należy zauważyć, że większość odmian, które nie przezimowały to odmiany niepolskie, nie znajdujące się na liście odmian zalecanych (LOZ). Pewne uszkodzenia dotyczyły także pszenżyta, ale w przypadku tego gatunku w doborze są w zasadzie tylko polskie odmiany, charakteryzujące się wysokim poziomem mrozoodporności – podaje naukowiec.