Jak powiedział  szef Zakładu Agrometeorologii Instytutu Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach prof. Andrzej Doroszewski, tegoroczna zima należała do jednych z najcieplejszych w ostatnich kilkudziesięciu latach.

Jego zdaniem przymrozki, które miały miejsce w tym tygodniu nie miały większego wpływu na kondycję zbóż czy obniżkę plonów. - Sytuacja jest dobra, spodziewane są teraz znaczne opady, jest to dobra informacja dla rolników - powiedział profesor. Dodał, że tegoroczny marzec jest też ciepły, a przy opadach będzie to sprzyjało kiełkowaniu roślin.

Wielu rolników twierdzi, że jest zbyt sucho, co może mieć znaczenia dla dalszej wegetacji roślin.

Doroszewski uważa, że gleba może być sucha, bo opady w lutym były stosunkowo małe, ale jeżeli weźmie się pod uwagę cały okres zimowy (grudzień - luty), to w sumie były one wyższe od średnich wieloletnich, gdyż wyjątkowo obficie padało w styczniu. Np. w Puławach, gdzie średnia ilość opadów w styczniu wynosi średnio 31 mm, spadło 55 mm.

Zaznaczył, że w kolejnych tygodniach mogą wystąpić niekorzystne zjawiska pogodowe jak susza czy nadmiar wody, wysoka temperatura lub przymrozki w fazie kwitnienia. Może to obniżyć plony zbóż i rzepaku.

Według GUS, w 2014 w Polsce zebrano 31,9 mln ton zbóż, tj. o 12,3 proc. więcej niż w 2013 r. i o 19,5 proc. powyżej średniej z ostatnich pięciu lat. Zbiory zbóż podstawowych z mieszankami zbożowymi szacuje się na ok. 27,3 mln t, tj. o 12,6 proc. więcej niż rok wcześniej i o 9,6 proc. więcej od pięcioletniej średniej. Produkcja pszenicy w Polsce wyniosła 11,6 mln ton, w tym 10,3 mln ton pszenicy ozimej (o 20,1 proc. więcej rok do roku), a zbiory kukurydzy - 4,5 mln ton, tj. o 10,6 proc. więcej niż rok wcześniej.