Gorszy jest stan rzepaku i w tym przypadku trzeba się liczyć z obniżeniem plonów o ok. 8-10 proc. Doroszewski wyjaśnił, że uprawa ta nie miała sprzyjających warunków do rozwoju na jesieni ubiegłego roku.

Obecnie pogoda dla upraw jest dobra, jest ciepło i jednocześnie padają deszcze. Sytuacja pod względem wilgotności gleby poprawiła się pod koniec ubiegłego miesiąca, w tym miesiącu też zapowiadane są deszcze. Doroszewski zaznaczył, że w marcu poziom opadów był zbliżony do średniej wieloletniej. - Napawa to optymizmem, że plony będą dobre - powiedział.

Poinformował, że eksperci Instytutu zaobserwowali trochę wcześniejszą wegetację roślin, stwierdzili jednak, że stan plantacji obecnie "jest bardzo dobry". W dzień jest ciepło, a w nocy niewielkie przymrozki, które hamują szybki rozwój roślin.

Doroszewski zaznaczył, że gdyby wystąpiły duże przymrozki, co zwykle ma miejsce ok. 10-tego maja, mogą one uszkodzić rośliny i obniżyć plony.

Ubiegłoroczne zbiory zbóż GUS szacuje na ok. 28,4 mln t, tj. o 0,6 proc. mniej niż w 2012 r. i o 6,2 proc. więcej od średnich zbiorów z lat 2006-2010.

Podobał się artykuł? Podziel się!