PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Izba Paszowo Zbożowa do ARR: nowe przepisy zlikwidują "otwarty skup" zboża

Izba Paszowo Zbożowa do ARR: nowe przepisy zlikwidują "otwarty skup" zboża Fot. AP

Nowe przepisy ograniczą handel towarami rolnymi w Polsce – napisała Izba Paszowo Zbożowa do Agencji Rynku Rolnego oraz ministra rolnictwa. Chodzi o niejasności związane z obowiązkiem podpisywania umów przez producentów rolnych i skupy zboża.



W ocenie izby zmiana ustawy o Agencji Rynku Rolnego zakłóca funkcjonowanie rynku wewnętrznego w Polsce w zakresie rynków towarów rolnych – pisze do Adam Tański, prezes Izby Paszowo Zbożowej w liście do Łukasza Hołubowskiego, prezesa Agencji Rynku Rolnego, z kopią do Krzysztofa Jurgiela, ministra rolnictwa.  Redakcja dostała kopię tego listu.

Chodzi o zmiany ustawy o ARR oraz ustawę o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi. W opinii izby zmiany zlikwidują całkowicie tzw. „otwarty skup zboża” i ograniczą możliwości swobodnej sprzedaży towarów rolnych przez dostawców, a nawet zlikwidują całkowicie tzw. „otwarty skup” zboża. Zdaniem Izby, nowa ustawa wymusi na skupach narzucanie kar umownych na rolników, a także narzuca dodatkowe obciążenia i niepotrzebną pracę na rolników i drobnych przetwórców.

Co zarzuca izba nowym przepisom?

Ustawy miały za zadanie uregulować zasady dostaw produktów rolnych przez producenta do przetwórcy. Izba prosi o doprecyzowanie, na których etapach dostaw trzeba zawierać umowy w formie pisemnej. Zdaniem izby – nowe przepisy nie przystają do praktyk handlowych.

Jak zauważa Adam Tański, podczas żniw większość małych i średnich gospodarstw rolnych sprzedaje uprawy w tzw. „otwartym skupie”, tzn., że wożą oni własnym transportem zboża do elewatorów, a ich sprzedaż następuje w dniu ich dostawy do magazynu, po jej zważeniu i zbadaniu parametrów jakości. Warunki skupu, czyli cena netto za tonę, parametry jakości oraz zasady potrąceń z ceny – wywieszane są widocznych miejscach – na ich podstawie rolnicy decydują, czy sprzedają towar. „Wymaganie od takich dostawców zawierania umów pisemnych przed rozpoczęciem procesu dostaw towaru wydaje się kompletnie nieuzasadnionym dodatkowym formalizmem, który niczego nie wnosi” – pisze prezes izby.

Izba zauważa, że w skrajnym przypadku nabywcy, czyli skupy, musiałyby odmawiać przyjmowania towarów od rolników na „otwartym skupie” i żądać od nich najpierw prowadzenia negocjacji przez telefon, podpisania umowy precyzującej ilość, jakość i cenę towaru. I dopiero potem zezwolić na realizację dostaw. A to działa na niekorzyść dostawców rolników, którzy nie mają gdzie przechowywać zboża – wożą zboża i rzepak prosto z pól - ani nie mają kalibrowanego sprzętu do ważenia towaru. Nie mają też laboratorium żeby zbadać jakość towaru.

Umowy z wyprzedzeniem są ryzykowne 

Takie przepisy zabierają rolnikowi prawo wyboru odbiorcy zboża i terminu dostawy i odpowiada za jej niepełne wykonanie (np. gorsze plony). Ponadto przepisy uniemożliwiają poszukiwanie rolnikom najlepszej ceny, zauważa izba. Jest wielu dostawców, którzy nie chcą wiązać się umowami na większe ilości towaru, którzy „zwożą towar sukcesywnie do wybieranych przez siebie odbiorców czekając na zmianę ceny rynkowej i decyzję o sprzedaży podejmują w danym dniu i nie chcą czekać”. Ustawodawca zdaje się ich zmuszać do podejmowania ryzyka zawierania umów z wyprzedzeniem, związania się ilością, ceną, jakością – pisze Adam Tański do prezesa ARR.

Inne trudności to kwestia potwierdzenia zawarcia umowy za pomocą faxu lub skanu podpisanej umowy. Izba zauważa, że nie zawsze właściciel towaru sam wozi towar, a jego pracownicy nie mogą zawrzeć umowy. Składowanie towaru oznacza dodatkowe koszty, a wymiana oryginałów umowy pocztą oznacza opóźnienie w realizacji dostawy – według izby – o dwa tygodnie. Izba zauważa też, że często umowy zawierane są przez telefon.

Izba prosi też o doprecyzowanie sformułowań – termin dostawy, siła wyższa, cena, okres obowiązywania umowy. Eksperci pytają, czy umowa może być podpisana w tym samym dniu co dostawa, czy cena może być pomniejszana o potrącenia z tytułu niewłaściwej jakości produktu rolnego i o to, jak rozumieć okres obowiązywania umowy w przypadku jednorazowych dostaw.

Dodatkowo Izba prosi o wyjaśnienie, czy nadal można korzystać z umów ramowych i umów brokerskich, które ułatwiają i przyspieszają zawieranie transakcji.  

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (11)

  • Europejczyk 2017-04-19 13:02:35
    Do zirytowanego: http://www.interhandel.com.pl/zboza/
    Jakoś nie odnalazłem tam cen. Ostatnie sezony współpracy z w/w firmą wykazało że jakimś cudem np pszenica 13% po dojeździe pod magazyn stawała się 12%.. A ponadto nawet jak uzyska się cenę wg spot Matif to i tak bierze się na swoje ryzyko różnice kursowe. Powodzenia..
  • zirytowany 2017-04-16 11:51:51
    Ja pierniczę , ilu debili , którzy potrafią pisać na komputerze ! Pogięło was ! Wyślijcie ofertę np. do Bohnhorsta w Szczecinie (handel zbożem do Niemiec) i dostaniecie od razu projekt umowy kontraktacji ; z warunkami , ceną, terminem , zastrzeżeniami na wypadek niezawinionych przeszkód itp. O czym wy piepr...cie , Nauczcie się minimum z obrotu gospodarczego . A mali producenci albo do szkoły albo won na robotników do przemysłu . Co za prostactwo.
  • Europejczyk 2017-04-06 10:10:09
    Ustawodawców tego bubla prawnego odsyłam do historycznej genezy obrotu zbożem. Otóż, PiSowscy ignoranci, handel zbożem odbywał się przez wieki (i trwa nadal) w obrocie giełdowym. Na giełdach tych spotyka się podaż pochodząca od producentów, z ogniwami pośredniczącymi (firmy handlowe/dystrybutorzy środków produkcji), z popytem (przetwórcy, globalni eksporterzy). Dawniej transakcja zapadała w momencie podniesienia ręki, gdy zlecenie zakupu spotkało się z zaakceptowanym poziomem sprzedaży. Dziś zmieniły się narzędzia komunikacji i metody potwierdzania sobie transakcji (wykonują to komputery) ale jedno nie uległo zmianie: maksymalne odformalizowanie obrotu gwarantujące jego płynność. W realiach polskiego rolnictwa należałoby raczej zastanowić się jak zabezpieczyć producentów rolnych zachęcając ich podatkowo do tworzenia grup producenckich, do edukowania ich w zakresie umiejętności odczytywania trendów rynkowych (stokastyka); do uczenia ich jak należycie tworzyć kalkulację ich "fabryk" (bo pole z infrastrukturą i sprzętem to swoista fabryka pod gołym niebem..) - a nie cofania działalności rolnej w czasy komunizmu. Producenci rolni, obudźcie się bo to m inn. dzięki Waszym głosom wyborczym ci "eksperci" doszli do władzy..
  • ciotka Władka 2017-04-01 07:06:06
    Nie ma co owijać w bawełne,to jest egzekucja małego rolnictwa,ciągle utrudnianie ,stawianie sztucznych wymogów,(przykłady można mnożyć) rzygać się chce. To jest jawna dywersja , myslę że kiedyś ktoś to osądzi . Po II wojnie ze wspólpracownikami obcych postępowano krótko, tych którzy to robili dziś nazywają wyklętymi i stawiają im pomniki.
  • niezadowolony 2017-03-31 15:29:27
    Problem ze zbożem, to jeszcze mały problem. Proszę sobie wyobrazić sprzedaż owoców (truskawek, malin, wiśni, jabłek). W tym przypadku określenie jakości przed dostawą to totalny absurd. Całe mnóstwo gospodarstw bazuje na handlu wolnorynkowym oddając do skupu jedynie nadwyżkę towaru. Jak oni mają przewidzieć ile towaru "nie zejdzie na rynku"? Podobno każdemu rządowi zależało na wspieraniu małych rodzinnych gospodarstw, które egzystują przecież dzięki wolnemu rynkowi. W swoich gospodarstwach produkują wszystkiego po trochu, bo przecież konia z rzędem temu kto przewidzi ceny w nadchodzącym sezonie. Proszę sobie wyobrazić, że istnieje w Polsce mędrzec który poda dzisiaj wszystkim do publicznej wiadomości ceny poszczególnych produktów rolnych. Ba, niech poda trafnie chociaż dla kilku rodzajów owoców. Co stanie się z wolnym rynkiem? Poprostu przestanie istnieć. Ta ustawa cofa nas do głębokiego PRL-u. Brakuje w niej jedynie obowiązkowych dostaw. Pozostawienie wolnej ręki Grupom Producenckim, do których należeć mogą tylko wybrańcy z odpowiednio dużą produkcją skazuje rodzinne gospodarstwa na niebyt. O konkurencji pomiędzy podmiotami skupującymi też można zapomnieć bo umowy skutecznie ją wyeliminują. Trzeba jeszcze dodać, że Spółdzielnie też mają wolną rękę w kupowaniu. W tym momencie czas na konkluzję, która nasuwa się sama. Kto napisał i przeforsował taką ustawę? Chyba nie ma żadnych wątpliwości, że stoją za tym wielcy gracze, którzy mają dość tych "kundli" zwanych gospodarstwami rodzinnymi, którzy są w stanie produkować taniej, ale nie są w stanie przebić się ze swoimi kilkoma ha porzeczek czy niewielkimi plantacjami malin czy truskawek. Miejmy nadzieję, że ktoś się obudzi i zmieni tego bubla przywracając wolny rynek. W przeciwnym razie wraz z tą kadencją rząd niechybnie się zmieni.
  • z.. 2017-03-31 12:30:22
    Informacje od dużej firmy.....
    "Aktualna cena qq 625 z podwórka przy proponowanej cenie na pszenice paszową od Niemców 520 raczej cena spadnie, oczywiście kwity Niemieckie pszenica Ukraińska. Rzepak wczoraj spadło o 30 zł idą tylko Tychy reszta nie przyjmuje.... o co właściwie chodzi my też nie wiemy.....".... koniec cytatu.
  • Luj 2017-03-31 10:07:44
    Smacznego życzę Klient. Bedzie smakowało, pszeniczka pryskana niedozwolonymi, niezarejestrowanymi świństwami prosto z Ukrainki :)
  • AB 2017-03-31 10:05:25
    Zbędne utrudnianie handlu nikomu niczego nie dające.
    @meemik nie wiem dlaczego nie możesz zrozumieć, że handel na tym właśnie polega.
    Spróbuj trochę pomieszać z sąsiadem i do portu.
    @Klient smacznego wszystko w jednym i GMO, i glifosat, i inne pozostałości.
  • meemik 2017-03-30 20:32:40
    Izbom nie chodzi o dobro rolnika.... poprostu nie będą mogły już tak łatwo kantować. jak na kwicie będą miały że kupiły 100 konsumpcji o danych parametrach. to sprzedać też tak będą musiały.
    bo do tej pory to kombinowali jak tylko mogli.
    przykład. rolnik sprzedał pszenicą jako paszowa. choć parametry miała tylko lekko mniejsze od normy konsumpcyjnej. a gość zmieszał ją z najlepszą konsumpcją (po zabiegu parametry nadal miała konsumpcyjne, choć troszkę słabsze) i poszła na port jako konsumpcja. można?!
    tak więc nie ma się czego bać z tymi umowami. bo to nie jest bat na rolnika. to pośrednikowi się usra.
  • Ja 2017-03-30 19:44:16
    Wygląda to tak że wiozę zboże na skup, ważę sypię na kosz i dostaję fakturę i kontrakt do podpisu.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.166.130.157
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!