Według cytowanych na serwisie portalspozywczy.pl ekspertów Agencji Rynku Rolnego, przy przeciętnych warunkach pogodowych zbiory zbóż w 2011 r. mogą być nieco wyższe od średniej z ostatnich pięciu lat (26,7 mln ton) i ukształtują się na poziomie 27-28 mln ton.
Wiele zależy od stanu przezimowania zasiewów oraz areału upraw roślin jarych i pogody w dalszej części sezonu. Przedstawiciel Izby przyznaje, że jego organizacja już otrzymuje od producentów głosy, że w minionych miesiącach ucierpiał rzepak, szczególnie w Polsce zachodniej, a w związku z tym może być trudno uzyskać zapowiadane wcześniej 2,1 mln ton ziarna.


- Jak co roku, ceny zbóż w kraju będą podążały za tendencjami na rynkach zagranicznych. A te zależne będą m.in. od zbiorów na poziomie międzynarodowym, także w Rosji - dodaje Maciej Tomaszewicz. [Przypomnijmy, że Rosja przedłużyła embargo na eksport zbóż do zakończenia i podliczenia zbiorów].


- Obawy może obecnie budzić globalny poziom zapasów, zwłaszcza kukurydzy. Tymczasem na rynkach międzynarodowych zapowiadane są dobre zbiory zbóż, wyższe niż osiągnięte rok wcześniej - dodaje sekretarz generalny Izby Zbożowo-Paszowej. To może przyczynić się do spadku cen na giełdach oraz przełożyć się na ceny w skupie. Jednak zdaniem ekspertów ARR, choć systematyczne lecz niewielkie obniżki powinny być widoczne już w najbliższych tygodniach, pierwszy znaczący spadek cen ma nastąpić dopiero po zbiorach.