Zima w tym roku jest łaskawa i raczej nie powinno być problemu z przezimowaniem zbóż, ale mimo wszystko warto sprawdzić w jakiej kondycji są oziminy. Straty bowiem mogą pojawić się lokalnie.

Należy w tym celu wykonać test, który jest bardzo prosty i szybko pozwoli określić stan łanu. Z kilku miejsc pola, które budzą najwięcej wątpliwości, należy pobrać około 10-20 roślin. Trzeba zrobić to bardzo ostrożnie, tak aby nie uszkodzić węzła krzewienia rośliny, ponieważ może to zaburzyć końcowy wynik badania.

W dalszej kolejności zaleca się oczyścić zboże z gleby - obmyć wodą. Następnie ostrym narzędziem (nożem bądź nożyczkami) trzeba przyciąć pędy na wysokości blisko 1,5 cm nad węzłem krzewienia. Jeśli korzenie są zbyt długie je również można skrócić. W taki sposób przygotowane rośliny należy włożyć do pojemnika, który wcześniej został wyłożony gazą lub papierem.

Jakie są następne kroki? Otóż zaleca się po namoczeniu wodą i przykryciu pojemnika folią odstawić go do ciepłego pomieszczenia o temperaturze wahającej się w granicach 22-24ᵒC. Nie tylko temperatura jest ważna, ale też fakt aby było w nim ciemno. Po upływie 24 godzin dowiemy się w jakiej kondycji jest zboże.

Rośliny dzielimy wówczas na kilka kategorii. Pierwsza bez przyrostu to informacja dla nas, że rośliny są nieżywe. Druga charakteryzująca się przyrostem do 4 mm mówi nam, że rośliny są słabe, 5-9 mm przyrostu - rośliny dobrze zimujące z dobrym wigorem, a powyżej 10 mm przyrostu - bardzo dobrze zimujące.