Najpopularniejszym zbożem jest pszenica, która jest też najbardziej wymagająca, ale dająca też największe profity. Gatunek ten lubi gleby najlepsze, ale nie w każdym gospodarstwie możemy sobie na takie pozwolić. Byłoby idealnie, gdyby pszenica była uprawiana na glebach kompleksu pszennego bardzo dobrego i dobrego, a więc klas I do IIIb. Na gorszych też jest to możliwe, ale trzeba się liczyć z niższym plonem, albo z większymi nakładami – kompleks żytni bardzo dobry, a więc klas IIIa i IIIb, ale też pszenny górski i zbożowy górski oraz zbożowo-pastewny mocny. Wybór odpowiedniej odmiany nabiera jeszcze większego znaczenia, kiedy rolnik zdecyduje się wysiać pszenicę na klasie IV.

Żyto przeważnie jest z kolei uprawiane na tych najgorszych glebach i radzi sobie na nich całkiem dobrze. Oczywiście zawsze zalecane są te lepsze stanowiska, bo na nich uzyskać można wyższy plon, ale nie oszukujmy się inne gatunki zbóż, czy po prostu inne rośliny np. rzepak, są wybierane w pierwszej kolejności i to nie powinno nikogo dziwić. Żyto nie uprawia się zatem na glebach klas wyższych niż IV, można za to na kompleksie jak sama nazwa wskazuje – żytnim słabym (klasa IVb i V), żytnim najsłabszym (klasa V i VI), a także  zbożowo-pastewnym słabym i zbożowo górskim.

Jęczmień ozimy jest mniej wymagający z kolei od pszenicy, ale bardziej od żyta. Dlatego preferuje też gleby wyższej klasy, nawet kompleksu  pszennego bardzo dobrego i dobrego, ale też i żytniego dobrego (klasa IVa i IVb).

Ostatni z gatunków – pszenżyto, znajduje się na liście wymagań zbóż ozimych na podium, ale na trzecim miejscu za pszenicą i jęczmieniem. Zboże to zaleca się uprawiać na glebach zarówno tych najlepszych do IIIb, ale przede wszystkim kompleksów gorszych od klasy gleby IVa do V. Trzeba pamiętać, że w wypadku tych drugich należy dobierać odpowiednią odmianę, która takie stanowisko będzie preferować.