Sprawcą choroby jest grzyb buławinka czerwona i ze zbóż poraża przede wszystkim żyto. Charakterystyczny dla choroby jest pojawiający się wyciek na kłosach podczas kwitnienia - jest to słodka, żółtawa ciecz nazywana także rosą miodową. Jednak krople klejącej rosy dość ciężko dojrzeć. Natomiast zdecydowanie widoczne są sklerocja – to twory do ok. 6 cm długości, brunatnofioletowe, rogalikowate, wystają z kłosów w fazie ich dojrzewania w kłoskach i tworzą się miejscu niektórych ziarniaków. Przetrwalniki są wewnątrz białe, ich wielkość zależy od gatunku rośliny żywicielskiej oraz liczby zainfekowanych kłosków. Część sklerocjów odpada z kłosów podczas zbiorów, reszta na nich pozostaje.

Sklerocja zawierają toksyczne alkaloidy działające m.in. negatywnie na centralny układ nerwowy. Ziarno zanieczyszczone w ilości większej niż 0,1 proc. jest trująca dla ludzi i zwierząt i nie może być wykorzystywane do produkcji pasz.

Sporysz powoduje także obniżkę plonów. Dzięki stosowanym metodom ochrony udało się praktycznie wyeliminować zagrożenie sporyszem z pól. Jednakże na infekcję narażone są plantacje, gdzie nie stosowano zapraw (lub były to produkty niewiadomego pochodzenia) oraz te gorzej chronione. Występowanie grzyba obserwuje się na samosiewach zbóż czy innych kwitnących trawach, skąd zarodniki mogą zostać przeniesione przez wiatr na pola uprawne. Warto wiedzieć, że żywotność przetrwalników grzyba (buławinki) zimujących w glebie sięga 3 lat. Sporysz w tym sezonie nie powinien wystąpić, bowiem rozwojowi choroby i infekcjom sprzyjają głównie wilgotne i deszczowe lata.

Podobał się artykuł? Podziel się!