Czytelnicy Farmera coraz aktywniej współuczestniczą w kształtowaniu zawartości merytorycznej naszego miesięcznika.

W komentarzach do informacji zamieszczonej na portalu farmer.pl o inauguracyjnym spotkaniu Akademii Jęczmienia Ozimego pojawiły się prośby o bliższe informacje z tego spotkania.

Jak argumentowano, nie wszyscy zaproszeni przez firmę Syngenta mogli przyjechać, a jeszcze większe grono z zainteresowaniem przygląda się nowemu zbożu i rozważa wprowadzenie go na swoje pola już najbliższej jesieni.

Ze względu na mnogość poruszonych zagadnień (z opisu wszystkich powstałaby sporych rozmiarów broszura) i uwzględniając porę roku, zdecydowałem się na ograniczenie relacji do wiosennych zaleceń agrotechnicznych.

Różnią się one w niektórych punktach od tych, które dotyczą odmian populacyjnych.

Jest to zrozumiałe, wziąwszy pod uwagę, że ozimy jęczmień hybrydowy znacznie odbiega pod względem morfologii i cech fizjologicznych od swojego starszego brata.

W budowie roślin 5 cech jest wyraźnie odmiennych. Po pierwsze silniej rozbudowany system korzeniowy. Jak wynika z pomiarów biometrycznych wykonywanych przez hodowcę, wrasta w glebę o 10 proc. głębiej. Kolejną różnicę można zauważyć po przecięciu źdźbła. Jego ścianka jest wyraźnie grubsza niż u odmian populacyjnych.

To efekt mocniej rozbudowanej tkanki mechanicznej. Cechami, które rzucają się w oczy gdy jęczmień się wykłosi, są: 3-krotnie szerszy liść flagowy oraz wielkość kłosa. Jest on wyraźnie dłuższy.

Ostatni element, który zwraca uwagę, to bardzo dobre wyrównanie łanu. Jęczmień hybrydowy zdecydowanie równiej (na tej samej wysokości) wytwarza kłosy. Bardziej zainteresowanych morfologią roślin i budową kłosa odsyłam do Farmera nr 7 z 2012 r. i mojej publikacji "Nasze hybrydy".

Naturalną konsekwencją zmian cech morfologicznych są: odmienny rytm rozwojowy i słabsza odpowiedź fizjologiczna na stresowe czynniki środowiskowe.

Intensywny wzrost korzeni w miesiącach jesiennych, a tym samym obfite zaopatrzenie w wodę i składniki mineralne skłania rośliny do szybkiej rozbudowy części nadziemnej i silnego krzewienia się. Przekłada się to również na wcześniejsze rozpoczęcie wegetacji wiosennej, a w późniejszym okresie wyższą tolerancję na stres wodny i cieplny.