Ciepły i wilgotny październik sprzyjał rozwojowi grzybów w pszenicy ozimej. Na Kujawach,Mazowszu i w łódzkim zwłaszcza te plantację siane we wrześniu, gęsto siane i przenawożone azotem mają oznaki porażenia mączniakiem i septoriozą. Najgorzej mają się te uprawy, które nie zostały zabezpieczone opryskami fungicydowymi jesienią. Nieco lepiej jest na tych plantacjach z październikowego siewu. Choć i na tych zdarza się obserwować objawy wyżej wymienionych chorób grzybowych. Winna jest temu wilgotna i ciepła pogoda w październiku i listopadzie.

Jesienią septorioza poraża blaszki liściowe. Na liściach można zaobserwować owalne lub wydłużone, jasnozielone plamy, które później stają się brunatne i zlewają się w pasma. Wewnątrz plam tkanka zasycha i tworzy nekrozy.

Korzystne warunki wilgotnościowo-termiczne były również dla mącznika prawdziwego i niektóre plantację są nim porażone. Rozprzestrzenianiu mączniaka sprzyjała wilgoć - i dość długie okresy zwilżenia roślin przez rosę i mgłę. Na liściach, pochwach liściowych zaobserwować można białoszary nalot grzybni.

Nie mniej jednak pierwsze jesienne infekcje tych patogenów są sygnałem o istniejących źródłach zagrożenia, które w zależności od przebiegu pogody będą rozwijać się wiosną. Mieć się na baczności powinni przede wszystkim ci rolnicy, którzy nie wykonali jesienią zabiegu ochrony roślin przed chorobami grzybowymi.