- Są regiony w kraju, gdzie mogą wystąpić straty. W Polsce Centralnej, Północno-Zachodniej, Południowo-Zachodniej, czyli na około 1/3 terytorium kraju, nie było okrywy śnieżnej na koniec stycznia, kiedy rozpoczęły się mrozy. Te tereny w jakimś stopniu na pewno ucierpiały. Nie można mówić o katastrofie, ale z pewnością niektóre plantacje są uszkodzone w poważnym stopniu - od kilku do kilkunastu procent - mówi Rafał Mładanowicz, w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl.

Jego zdaniem, kluczowe będą najbliższe dwa tygodnie. - Tyle czasu potrzebujemy, aby zweryfikować jak wygląda początek okresu wegetacji w tym roku - tłumaczy.

Mładanowicz zwraca uwagę, że pojawiają się prognozy mówiące o kolejnych mrozach. Wystąpienie niskich temperatur byłoby bardzo niekorzystne po obecnie trwających roztopach.

Więcej na portalspozywczy.pl