Z wstępnych danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, ze tegoroczne zbiory zbóż ogółem wynoszą ok. 28 mln t, z czego zboża podstawowe z mieszankami zajmują 24,3 mln ta, a kukurydza ziarnowa 3,6 mln t. Federacja uważa, że te dane są trochę zawyżone i sama ocenia je w sumie na 26,6 mln t. To już kolejny raz, kiedy producenci rolni nie zgadzają się z danymi GUS (podobnie było w tym sezonie w wypadku zbiorów rzepaku).

- Na razie trwają żniwa kukurydziane i trudno jeszcze jednoznacznie określić wielkość zbiorów, ale plony powinny być zbliżone do tych z roku ubiegłego. Oceniamy je na 3,1 mln t - podkreśla Mładanowicz.

Wilgotność ziarna kukurydzy w poszczególnych regionach Polski jest bardzo zróżnicowana. Tam, gdzie był największy problem z suszą, a więc w Wielkopolsce i na Kujawach nie przekracza ona zwykle 28 proc. - W rejonach północnych, gdzie gospodaruję, jest znacznie wyższa i wynosi w granicach 35-38 proc. - dodaje Rafał Mładanowicz.

Jak ocenia prezes KFPZ, ogólnie na świecie w bilansie kukurydzy brakuje 4 proc. w porównaniu z rokiem 2011, a wypadku zbóż aż 8 proc.

Podobał się artykuł? Podziel się!