Prezes KFPZ obserwując rynek osobiście ma trochę odmienne zdanie, co do wielkości tegorocznych zbiorów zbóż. Różni się ono od oficjalnej linii Federacji. - Myślę, że nie zebraliśmy więcej niż 20 mln t podstawowych zbóż, ale to już moja prywatna ocena, jako rolnika - dodaje Rafał Mładanowicz.
W ocenie prezesa na rynku brakuje zbóż jakościowych. Importowane jest ono od naszych wschodnich sąsiadów, głównie z Litwy. - Pszenicę w mniejszych ilościach sprowadzamy z Czech i Słowacji - dodaje.















