W zbożach najliczniej występują trzy gatunki mszyc: mszyca czeremchowo-zbożowa, mszyca zbożowa i mszyca różano–trawowa. Obecna pogoda sprzyja rozwojowi mszyc, należy zatem spodziewać się, że populacja tych szkodników może gwałtownie rosnąć. 

W związku z powyższym zalecamy, by w najbliższych dniach wykonać szczegółowy monitoring swoich upraw i oszacować zagrożenie. Przyjrzeć się należy szczególnie liściom flagowym oraz kłosom. Na tych organach bowiem najliczniej występuje mszyca zbożowa. W fazie pełni kłoszenia do początku fazy dojrzałości mlecznej, sygnałem do zabiegu jest średnio 5 mszyc na 1 kłos (próbę stanowi 100 losowo wybranych źdźbeł). 

W przypadku mszycy szkodliwe są zarówno formy dorosłe, jak i larwy. Wysysają one soki z tkanek roślin, powodując zaburzenia fizjologiczne i osłabiając rośliny. Groźniejsza jednak jest ich szkodliwość pośrednia. Mszyce są wektorami chorób wirusowych, szczególnie groźnej żółtej karłowatości jęczmienia. O skutkach porażeń tą z kolei chorobą dotkliwie można się było przekonać w ubiegłym sezonie, w którym wiele plantacji zbóż porażonych było tym wirusem.

Zwalczanie mszyc wbrew pozorom nie jest proste. Ich rozwój możemy ograniczyć preparatami wymienionymi w artykule: Zwalczanie mszyc zbożowych.  Większość z tych środków posiada także rejestrację do zwalczania coraz bardziej widocznej i jednocześnie wyrządzającej coraz więcej szkód skrzypionki. 

Należy pamiętać, że w przypadku wyboru preparatu pyretoidowego zabieg powinniśmy wykonać w temperaturze powietrza do 20 °C, natomiast preparaty fosforoorganiczne działają najskuteczniej w temperaturze powyżej 15 °C.

Podobał się artykuł? Podziel się!