Rozwojowi grzybów z rodzaju Fusarium sprzyja stosunkowo ciepła i wilgotna aura utrzymująca się od połowy lata. W efekcie obserwuję się już wyraźne infekcje spowodowane przez tego patogena. Widocznym objawem fuzariozy na kolbach kukurydzy jest grzybnia (biała, czasem białoróżowa) rozwijająca się na liściach okrywowych oraz na ziarniakach będących w fazie mlecznej, woskowej i pełnej dojrzałości. Zagrożenie ze strony tych grzybów, należy upatrywać przede wszystkim pod kątem jakości ziarna. Grzyby te produkują groźne dla zdrowia i ludzi mikotoksyny. Przekroczenie obowiązujących limitów zawartości mikotoksyn może zdyskwalifikować ziarno w skupie (zarówno to przeznaczone na cele spożywcze jak i na pasze).

Najgorzej jest na tych plantacjach dotkniętych ostatnio przez gradobicia. Silniejsze uderzenia bryłki lodu w liście okrywowe kolby (gdy ziarniaki były np. w fazie mlecznej) mogło spowodować uszkodzenie ziarna. Powstałe ranki stają się wrotami dla infekcji grzybów z rodzaju Fusarium. By nie dopuścić do dalszego bardzo intensywnego rozwoju choroby, warto się zastanowić czy takie plantacje jednak nie warto przeznaczyć na zbiór na kiszonkę. Pozostawienie takiej kukurydzy na ziarno wiąże się z dużym ryzykiem silnego porażenia kolb tym patogenem (wszystko jeszcze będzie zależeć od pogody jaka będzie panować we wrześniu).

 

Podobał się artykuł? Podziel się!