Jak poinformował w poniedziałek specjalista ds. produkcji zbóż z Lubelskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego (LODR) w Końskowoli Krzysztof Kurus, zbiory zbóż ozimych w województwie lubelskim już się zakończyły, na polach zostały jeszcze niewielkie ilości zbóż jarych.

Średnie plony zbóż - wynika z danych LODR - są wyższe niż w ubiegłym roku. Średni plon pszenicy ozimej, której rolnicy na Lubelszczyźnie uprawiają najwięcej, wyniósł 4 tony z hektara - przed rokiem było to 3,7 tony. Średni plon rzepaku ozimego to 2,8 tony z hektara, a w ubiegłym rokiem było to 2,4 tony. Jak zaznaczył Kurus, są to dane szacunkowe, oparte na informacjach zebranych od rolników przez doradców rolnych.

- To był bardzo nietypowy rok pod względem wielkości plonów. Część rolników otrzymała bardzo dobre rezultaty, zbierając z hektara nawet 7-8 ton pszenicy lub nawet do 4,5 tony rzepaku z hektara. U innych rolników plony tych zbóż są słabsze - ocenił Kurus.

Średnie plony pszenicy jarej także są lepsze od ubiegłorocznych - wzrosły z 3,1 tony z hektara w roku ubiegłym do 3,5 tony z hektara obecnie.

- Jakość zbóż jest dość dobra, wystąpiły jednak problemy z chorobami grzybowymi kłosa, część ziarna ma złe wyrównanie, czyli jest za drobna i źle wypełniona. Jednak większość zboża spełnia parametry dla zbóż konsumpcyjnych - dodał Kurus.

Poinformował, że za tonę pszenicy rolnicy dostają obecnie w punktach skupu od 800 do 900 zł, czyli trochę mniej niż na początku żniw, gdy maksymalna cena wynosiła 950 zł za tonę.

W ubiegłym roku rolnicy z Lubelszczyzny wyprodukowali ponad 2,5 mln ton zbóż, w tym ponad 1 mln ton pszenicy. Województwo lubelskie jest drugim co do wielkości producentem zbóż w kraju.

Nie wiadomo jeszcze, jakie będą ostatecznie tegoroczne zbiory zbóż na Lubelszczyźnie. Kurus zaznaczył, że choć średnie plony są wyższe od ubiegłorocznych, to trudno na razie przesądzać, czy wyższe też będą zbiory zbóż. Przypomniał, że część zasiewów ozimych przemarzła.

GUS oszacował, że na skutek przemarznięć na Lubelszczyźnie zaorano lub zakwalifikowano do zaorania 18,8 proc. zasiewów pszenicy ozimej. Największe straty ponieśli rolnicy z Wielkopolski, gdzie wymarzło ponad 67 proc. pszenicy.