Niedostateczna ilość opadów w 2015 r. była przyczyną obniżki tegorocznych plonów, zwłaszcza zbóż jarych. Polska jak zwykle (a w tym roku zdecydowanie wyraźniej) została podzielona na dwie części, wzdłuż linii Wisły. Na zachodzie niedobory wilgoci dały się ostro we znaki i odcisnęły piętno na plantacjach roślin jarych - zwłaszcza na Kujawach, Ziemi Łódzkiej i w Wielkopolsce.

Z przedwynikowych szacunków głównych ziemiopłodów rolnych i ogrodniczych przygotowanych przez Główny Urząd Statystyczny wynikało, że plony zbóż ozimych (łącznie z ozimymi mieszankami zbożowymi) były o blisko 8 proc. niższe niż w roku 2014 i wynosiły 40,6 dt/ha. Z kolei plon jarych form zbóż okazał się według szacunków o 14,7 proc. niższy niż w 2014 r. i wyniósł 29,7 dt/ha. W sierpniu straty wynikające z długotrwałej suszy były powszechnie w całym kraju i dotyczyły takich upraw, jak: kukurydza, ziemniak, burak cukrowy, łąki i pastwiska. W części wschodniej nie zanotowano znacznych spadków plonowania zbóż, jednak kłopoty z siewami ozimin obserwowano w całym kraju.

Z drugiej strony nawet w tych regionach posusznych, zwłaszcza w gospodarstwach o wysokiej kulturze rolnej, plony okazały się być wyższe niż w roku ubiegłym. Zdarzało się, że rolnicy gospodarujący obok siebie - miedza przy miedzy - mający zatem takie same warunki pogodowe osiągnęli rozmijająco różne plony. O takiej sytuacji dowiedzieliśmy się w rozmowie z farmerem z Opolszczyzny. Jeden z gospodarzy, od lat dbający o odpowiednie nawożenie i zawartość próchnicy w glebie, zebrał rekordowo dużo (na przestrzeni ostatnich lat) pszenicy ozimej - 9 t/ha, drugi - mniej niż zwykle - 6 t/ha. Powód różnic? Wieloletnia praca rolnika nieograniczająca się tylko do jednego sezonu wegetacyjnego, czyli konsekwentne, kilkuletnie budowanie bazy pod dane uprawy. W skrócie oznacza to: poprawną gospodarkę wodną, a więc zbilansowane nawożenie, odpowiednie pH gleby, zawartość w glebie próchnicy czy dobór odpowiednich odmian.

Poniżej przedstawiamy kilka typowych problemów, z którymi borykali się w tym roku rolnicy, a także analizujemy, czy i jak można było ich uniknąć. Należy jednak zaznaczyć, że nasze podsumowanie dotyczy niektórych regionów kraju i nie wszystkich gospodarzy.

WAŻNA RELACJA AZOTU DO POTASU

W 2015 r. zatrzymanie wody w glebie wiązało się z...

Cały artykuł w grudniowym wydaniu miesięcznika "Farmer" Kliknij TUTAJ

Zamów prenumeratę

Podobał się artykuł? Podziel się!