Impreza ma promować wysokiej jakości polskie wyroby ze zbóż - podkreślił na konferencji prasowej Szmulewicz. - Zachęciliśmy lokalnych producentów z okolic Warszawy, by przedstawili swoje produkty. Chcemy pokazać, że wiele małych firm produkuje wysokiej jakości i smaczne wyroby, które warto spożywać - mówił.

Obecny na imprezie wiceminister rolnictwa Jarosław Wojtowicz, zauważył, że polskie rolnictwo może konkurować z rolnictwem europejskim czy amerykańskim poprzez oferowanie wysokojakościowych przetworów spożywczych. Jego zdaniem wysoka jakość oznacza jednak zazwyczaj niewielką produkcję, bo czym więcej się wytwarza, tym trudniej jest ją utrzymać. Podkreślił, że produkcja takich wyrobów wymaga wsparcia w postaci promocji, a piknik jest jedną z jej form.

- Wydawałoby się, że chleba nie trzeba promować, bo obecność jego na polskich stołach jest oczywista, ale jednak produktów mącznych spożywamy coraz mniej - zaznaczył prezes Agencji Rynku Rolnego Władysław Łukasik. Jego zdaniem, jeżeli producenci przetworów zbożowych nie będą informowali o wysokich walorach odżywczych i zdrowotnych swych wyrobów, miejsce tradycyjnego chleba, makaronów czy kasz zajmą inne produkty.

Według danych Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarski Żywnościowej, w 2010 r. każdy statystyczny Polak zjadał (w przeliczeniu na przetwory) 110 kg zbóż rocznie, podczas, gdy w 2003 r. - wynosiło ono 120 kg na osobę.

- Sobotni piknik zbożowy, który odbywa się po raz drugi w stolicy, został sfinansowany z Funduszu Promocji Zbóż. Rolnicy wpłacają nań 0,1 proc. od wartości sprzedanych plonów. Funduszem zarządza ARR, natomiast o wydatkowaniu środków decyduje komisja złożona z przedstawicieli rolników, przetwórców i Izb rolniczych - tłumaczył Łukasik.

Poinformował, że ciągu dwóch lat istnienia Funduszu na jego konto wpłynęło ok. 6 mln zł, z czego na różne akcje promocyjne zostało już wydane 4 mln zł. M.in. część środków wspomoże akcję promującą polskie makarony na ukraińskim rynku.

Według dietetyków produkty zbożowe powinny stanowić podstawę wyżywienia człowieka, pokrywają ok. 50 proc. zapotrzebowania energetycznego. Głównym ich składnikiem są węglowodany występujące w postaci skrobi, ale są także białka, witaminy z grupy B oraz wapń i fosfor.