Kukurydzy w tym roku z powodu konieczności przesiewów ozimin, jest rekordowo dużo. Powierzchnia uprawy zbliżyła się do mln ha. Na szczęście zagrożenie ze strony chorób nie zwiększyło się wraz ze wzrostem areału produkcji.

Obecnie do najczęściej spotykanych chorób zalicza się drobną plamistość liści.

- W południowo-wschodniej Polsce wzrosło nieznacznie zagrożenie ze strony głowni guzowatej, ale głównie na tych plantacjach, gdzie masowo żerowała ploniarka zbożówka, mszyce i wciornastki. Zaczyna pojawiać się także fuzarioza kolb i tzw. fuzarioza łodyg, niemniej o poziomie zagrożenia ze strony tych chorób więcej będzie można powiedzieć we wrześniu, gdyż duży wpływ na rozwój tych patogenów mają warunki pogodowe oraz uszkodzenia powodowane przez omacnicę prosowiankę i inne szkodniki. Lokalnie zaczyna pojawiać się na południu kraju rdza kukurydzy - dodaje dr Bereś.

Podobał się artykuł? Podziel się!